W rejonie potoku Starobielskiego od kilku tygodni trwają prace. Widoczne są koparki, zniknęły zakrzewienia. Wycięto nawet kilka drzew. To w sumie dobra wiadomość, bo mieszkańcy od lat proszą, aby ciek wodny został wyregulowany. Po niedawnej powodzi błyskawicznej wody potoku znów wystąpiły z brzegów i w ekspresowym tempie zalały okolicę, wdzierając się do ogrodów i piwnic. Mieszkańcy mówią, że ucierpiało wtedy kilkadziesiąt posesji.

To zresztą nie był odosobniony przypadek, potok zwany też Smródką jest wyregulowany tylko do pewnego momentu. Na dalszych odcinkach, przy większych opadach wylewa. Tak było w 1997 roku, ponownie w 2010, 2019 i teraz. Sprawdziliśmy więc, co to za prace niedawno rozpoczęto.

- Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie informuje, że w korycie potoku Starobielskiego rozpoczęły się prace remontowe zabudowy regulacyjnej. Mieszkańcy terenu w rejonie ulicy Słowackiego i Kresowej w Bielsku-Białej w minionym roku kilkukrotnie odczuli skutki przejścia wód wezbraniowych korytem potoku. Aby ograniczyć ryzyko kolejnych lokalnych podtopień Wody Polskie w Gliwicach realizują zadanie mające na celu przywróceniu uszkodzonemu korytu parametrów pozwalających na bezpieczne przeprowadzenie wód wezbraniowych - tłumaczy Linda Hofman, rzeczniczka Wód Polskich.

Zasadnicze prace poprzedzają roboty przygotowawcze, które obecnie trwają. W ich ramach wykonawca przeprowadzi także wycinkę zakrzaczeń, w tym inwazyjnego rdestowca oraz kolidującego drzewostanu. Później oczyszczone zostaną też istniejące opaski, które nie wymagają rozbiórki i odbudowy po czym zrealizowany zostanie główny zakres prac.

- Dzięki przeprowadzeniu prac, które zgodnie z umową mogą potrwać do 23 listopada br., mieszkańcy zyskają większe bezpieczeństwo na wypadek wezbrań oraz estetyczną, uporządkowaną przestrzeń nad potokiem. Wartość obecnie realizowanych prac to blisko 350 tys. zł. brutto - dodaje Linda Hofman.

ak