Miasto chce zaciągnąć wielomilionową pożyczkę. Będzie ją spłacać do 2040 roku
Miasto planuje zaciągnąć pożyczkę w kwocie 60 mln zł. Pieniądze mają częściowo pokryć tegoroczny deficyt w kasie Bielska-Białej, który na koniec roku przekroczyć ma kwotę 133 mln zł. Spłata zaciągniętej pożyczki ma nastąpić do 2040 roku.
Uchwała w tej sprawie trafiła do radnych, którzy będą musieli wyrazić zgodę na zaciągnięcie zobowiązani. z projektu wynika, że pożyczka długoterminowa w kwocie 60 mln zł zaciągnięta będzie w banku PKO BP. Pożyczka zostanie zaciągnięta na częściowe pokrycie deficytu budżetu miasta Bielska-Białej w 2024 roku.
- Wszelkie zobowiązania z tytułu pożyczki, pokryte zostaną dochodami budżet miasta Bielska-Białej w latach 2024-2040. Jako zabezpieczenie proponuje się weksel własny miasta Bielska-Białej wraz z deklaracją wekslową - czytamy w projekcie uchwały, który zapewne trafi pod obrady radnych podczas sesji 29 sierpnia.
Zgodnie z uchwałą budżetową, deficyt budżetu miasta na koniec tego roku wynieść ma 133,9 mln zł. Z informacji o wykonaniu budżetu na 30 czerwca wynika, że w kasie miasta występuje nadwyżka w kwocie 98,2 mln zł. Dochody miasta w pierwszym półroczu wyniosły 972,5 mln zł, a wydatki 874,2 mln zł.
bb
Oceń artykuł:
23 194
To dlaczego za kolejne sześc miesięcy ma brakować 133 mln?
Jednocześnie deficyt wynika między innymi z obsługi już istniejącego zadłużenia, na które Bielsko-Biała wyda w tym roku 26mln.
Fajne to rolowanie kredytów, już inna władza będzie się martwić zadłużeniem...
PS. Pomimo zadłużenia i kolejnych deficytów władze planują budowę Banialuki za ponad 100mln złotych. Czy jest to tak ważna inwestycja, bez której miasto się nie obejdzie?