Zdemontowane wiele miesięcy temu dwa stalowe krzyże znów wieńczą wieże kościoła Opatrzności Bożej w Białej. Ich montaż odbywał się metodą alpinistyczną, a prace konserwatorskie zostały dofinansowane ze środków budżetowych miasta.

Krzyże zdemontowane zostały wiele miesięcy temu - metodą alpinistyczną zdjął je mistrz blacharski Józef Bulowski. Po demontażu okazało się, że drewniane listwy dociskowe kotwiące trzpienie krzyży w słupach centralnych, usytuowanych wewnątrz iglic i hełmów, obluzowały się i było to przyczyną ich niebezpiecznego wychylania. Ujawniono także pęknięcia spawów, uszkodzenia korozyjne i uszkodzenia powłok malarskich.

Parafia przystąpiła do przygotowania projektu remontu konserwatorskiego i początkiem roku parafia wystąpiła z wnioskiem o udzielenie dotacji na remont do władz Bielska-Białej. Miasto przychyliło się do prośby i przekazało na ten cel 160 tys. zł - była to połowa szacowanych kosztów prac inwestycyjnych. Remont zakładał naprawę konstrukcji, ponowny montaż krzyży oraz wymianę blachy na hełmach wież świątyni.

Kilka dni temu krzyże powróciły na swoje miejsce i znów zdobią wieże kościoła w Białej.

bb