Kilka dni temu w Domu Nauczyciela w Cygańskim Lesie miał miejsce piękny jubileusz - 104. urodziny świętowała Kazimiera Gryłka. Bielszczanka przez całe życie bezinteresowanie niosła pomoc osobom bezdomnym i starszym.

Jubilatka urodziła się 11 sierpnia 1920 roku w Cygańskim Lesie w Mikuszowicach Śląskich. Była drugim dzieckiem z ośmiorga rodzeństwa. Pozostała jeszcze młodsza siostra jubilatki mająca 97 lat.

Kazimiera Gryłka całe życie mieszkała i pracowała w Bielsku-Białej. Nigdy nie wyszła za mąż i nie doczekała się dzieci, ale zawsze otaczała ją rodzina i bliskie osoby. Pracowała jako księgowa w dawnych Zakładach Eltech w Bielsku-Białej. Przez 30 lat udzielała się jako wolontariuszka w zespole charytatywnym przy parafii św. Mikołaja pomagając m.in. osobom bezdomnym i starszym. W 1995 roku otrzymała podziękowanie za pomoc na rzecz ludzi bezdomnych od Caritas. Jako wolontariuszka odwiedzała również mieszkańców przebywających w DPS Dom Nauczyciela. W wieku 90 lat w 2010 roku zamieszkała w tym miejscu.

 - To ciepła, dobra, pogodna, wrażliwa i bardzo pracowita osoba - zaznacza dyrektor Aneta Madeja. Z okazji 104. urodzin pani Kazimiery w jadalni domu zorganizowano spotkanie, na które przybyli przedstawiciele Rady Miejskiej Bielska-Białej, przyjaciółka jubilatki, inni mieszkańcy, personel i dyrekcja domu.

bb

Zdjęcie: DPS Dom Nauczyciela