„Wapieniczanka” w strefie przemysłowej? Działkowcy zaniepokojeni planami miasta
Do końca 2025 roku samorządy w całym kraju mają obowiązek przyjęcia tzw. planu ogólnego. Działkowcy boją się, że dokumenty planistyczne posłużą do likwidacji Rodzinnych Ogródków Działkowych. Blady strach padł na „Wapieniczankę”.
Plan ogólny to dokument określający przeznaczenie terenu, który stanowić będzie „bazę” do uchwalania planów miejscowych (funkcjonujące studia utracą swoją moc z końcem 2025 roku). Celem ustawodawcy było, aby plany ogólne uporządkowały chaos urbanistyczny, zwiększyły kontrolę nad wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy i ograniczyły przeznaczania nadmiernej ilości terenów pod zabudowę.
Przyjęcie planów od miesięcy budzi obawy działkowców w całej Polsce, bo samorządowcy będą mogli podzielić swoją gminę na strefy planistyczne. Ustawa wymienia 13 rodzajów takich stref, ale tylko w trzech z nich - strefie zieleni i rekreacji oraz wielofunkcyjnych z zabudową mieszkaniową wielorodzinną lub zabudową mieszkaniowa jednorodzinną, Rodzinne Ogrody Działkowe będzie można umieścić.
Teoretycznie, jeśli w planie ogólnym jakiś teren ROD znajdzie się w innej strefie, otwarta zostanie furtka do ich likwidacji w zapisach planu przestrzennego. Z tego powodu Polski Związek Działkowców od miesięcy prowadzi kampanię i apeluje o aktywny udział w procesie przyjmowania przez gminy planów ogólnych.
Ponad miesiąc temu Okręg Śląski PZD skierował także pismo do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego w którym wnosi o ujęcie ROD w Bielsku-Białej w strefie planistycznej zieleni i rekreacji, a gdy nie będzie to możliwe w jednej z dwóch stref wielofunkcyjnych: z zabudową mieszkaniową wielorodzinną lub jednorodzinną. To pozwoli na zachowanie blisko 30 ROD-ów działających na terenie miasta.
W sprawę zaangażowali się także miejscy radni. Interpelację w sprawie uwzględniania funkcji ROD w planie ogólnym Bielska-Białej złożyli radni Konrad Łoś, Maksymilian Pryga oraz Paweł Korzondkowski. - W ramach prac nad planem ogólnym miasta Bielsko-Biała nie planuje się ingerencji w żaden z położonych w obszarze miasta ogrodów działkowych ROD wyznaczonych w dotychczasowych dokumentach planistycznych - deklaruje wiceprezydent Przemysław Kaminski i zapewnia, że w planie ogólnym znajdą się one w jednej z poniższych stref planistycznych: strefie zieleni i rekreacji, strefie wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniową wielorodzinną lub strefie wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniowa jednorodzinną.
Ze szczegółowej treści odpowiedzi na interpelację radnych Prygi oraz Łosia wynika jednak, że sytuacja poszczególnych ROD-ów jest indywidualna. I tak, ROD-y „Beskid” oraz „Złote Łany” nie są objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego a w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego znajdują się w strefie środowiska przyrodniczego jako zieleń użytkowa.
Ale już ROD „Wapieniczanka” utworzony w 1960 roku i obejmujący ok. 100 działek objęty jest miejscowym planem, w którym teren ogrodów działkowych został przeznaczony dla produkcji, hurtowni, centrów magazynowo-dystrybucyjnych, rzemiosła i usług. - Tereny sąsiednie również przeznaczone są na podobne funkcje. Już w planie ogólnym z 1994 r. (obecnie nieobowiązującym), ogrody działkowe zostały objęte terenem przemysłu (...), a w ustaleniach stwierdzono: „Realizacja funkcji spowoduje konieczność likwidacji ogrodów działkowych, których funkcja jest kolizyjna do funkcji wiodącej” - odpowiada wiceprezydent i deklaruje, że ROD „Wapieniczanka” konsekwentnie, także w ramach sporządzanego aktualnie planu ogólnego, nie zostanie uwzględniony jako teren zieleni urządzonej ogrodów działkowych.
bak
Oceń artykuł:
17 21