Na co dzień pracują, a na treningi poświęcają weekendy. Dawid nie ma kończyny od urodzenia, Krzysztof i Łukasz stracili ją w wyniku wypadku. Łączy ich... piłka, a właściwie amp futbol i gra w drużynie TS Podbeskidzie Kuloodporni.

Krzysztof pochodzi z Czechowic-Dziedzic, stracił nogę w 2012 roku w wypadku komunikacyjnym. - Zostałem potrącony przez motocykl i konieczna była amputacja. Krążenie nie wracało, a uszkodzenia były na tyle rozległe, że trzeba było podjąć decyzję o amputacji, żeby ratować mi życie - mówi.

Łukasz był górnikiem, w 2012 roku doszło do wypadku w kopalni. - Wciągnęło mnie do maszyny i urwało mi ramię. Obudziłem się po narkozie i już dwa czy trzy dni później zacząłem szukać czegoś, czym mógłbym się zająć po wypadku - opowiada. Bramkarzem w Kuloodpornych jest już od jedenastu lat.

Dawid to bielszczanin. W drużynie gra trzy lata, ręki nie ma od urodzenia. - Tak się wychowywałem, nie przeszkadza mi to w codziennym życiu i jest to bardzo ważna część mnie - wyjaśnia. 

- Codzienne życie zawodnika amp futbolu wygląda tak, że chodzimy do pracy, a spotykamy się głównie w weekendy, poświęcając na to czas wolny. Ponieważ drużyna złożona jest z zawodników z całej Polski, spotykamy się przeważnie raz w miesiącu na weekendowym zgrupowaniu w Bielsku-Białej, trenujemy, a potem rozjeżdżamy się do domów - mówią. W całej Polsce jest siedem drużyn w Amp Futbol Ekstraklasie. Każda jest raz w sezonie gospodarzem turnieju. Suma punktów z turniejów wyłania mistrza Polski.

mn