Badają, ale wskaźniki nadal są przekroczone. „To jest kpina, co tu się dzieje”
To już trzeci tydzień problemów z jakością wody w Wilkowicach, a także na niektórych ulicach w Bystrej, Rybarzowicach oraz Łodygowicach. Ze względu na bezpieczeństwo konsumentów, woda przed użyciem powinna zostać przegotowana.
Problem z jakością wody trwa już trzeci tydzień - zapoczątkowało go skażenie wody niebezpiecznymi bakteriami do którego doszło 24 lipca. Już następnego dnia Spółka Wodociągowa w Wilkowicach uporała się z problemem, ale pojawił się nowy - podwyższona mętność wody. Ten stan rzeczy trwa nadal.
W dniu 2 i 5 sierpnia sanepid pobrał i badał kolejne próbki wody z wszystkich punktów zgodności zlokalizowanych w sieci wodociągowej Wilkowic - stwierdzono utrzymywanie się zwiększonej mętności.
- Wobec powyższego woda z sieci wodociągowej warunkowo nadaje się do spożycia, co oznacza, że może być używana do: celów spożywczych, mycia zębów, mycia spożywanych na surowo warzyw i owoców, kąpieli noworodków i osób z upośledzoną odpornością, mycia naczyń po przegotowaniu. Woda ta może być także wykorzystywana do innych celów sanitarno-higienicznych - brzmi komunikat sanepidu.
Zdenerwowania sytuacją nie ukrywają mieszkańcy gminy Wilkowice, którzy swoją frustrację wylewają w mediach społecznościowych na profilu Urzędu Gminy. - Ciekawe kto mi zapłaci za prąd, który muszę zużyć do przegotowania wody? - pytaj jedna z kobiet. Inny mężczyzna pisze, że „to jest kpina, co tu się dzieje”. Pojawiają się także sugestię, by konsumenci złożyli pozew zbiorowy przeciwko spółce.
bb
Oceń artykuł:
64 9