W latach 80. w Bielsku-Białej podjęto próbę uruchomienia trolejbusów. Nowy środek transportu miał połączyć nowo powstające osiedla z peryferiami miasta. W niedzielę o tym dlaczego pomysł nie doczekał się realizacji, opowie dr Maciej Bujakowski.

Po likwidacji na początku lat 70. sieci tramwajowej cały system komunikacji miejskiej został oparty na komunikacji samochodowej, jednak już pod koniec dekady okazało się, że wprowadzone rozwiązanie nie do końca spełnia swoją rolę. Próby włączenia do systemu komunikacji miejskiej przystanków oraz stacji kolejowych zlokalizowanych na terenie miasta okazało się również nie do końca trafione.

Rozwiązaniem problemu miało być wprowadzenie nowego środka transportu - trolejbusów. Pomysł pojawił się w latach 80. i miał za zadanie skomunikować nowe osiedla m.in Beskidzkie i Karpackie z peryferiami miasta. Planowane nowe inwestycje przemysłowe na obrzeżach Bielska-Białej musiały być dobrze skomunikowane z pozostałymi częściami miasta, a przede wszystkim z dworcem kolejowym i PKS.

Jak miała wyglądać sieć trolejbusowa w Bielsku-Białej oraz dlaczego nie zrealizowano tego pomysłu? Na te pytania odpowie bielski historyk dr Maciej Bujakowski w trakcie niedzielnej wycieczki zorganizowanej przez Stowarzyszenie Olszówka. Obowiązują zapisy: [email protected], tel. 693 315 998 lub www.facebook.com/StowarzyszenieOlszowka. W wiadomości należy podać imię i nazwisko, osoby zapisane dostaną potwierdzenie wraz z podaniem miejsca zbiórki. Wycieczka bezpłatna.

bb