Zawiadomienie wobec komendanta policji. Bielska prokuratura chce się wyłączyć
Uporczywe wszczynanie postępowań dyscyplinarnych i naruszenie wolności związkowej - to zarzuty pod adresem szefa bielskiej policji w zawiadomieniu do prokuratury. Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej sprawy nie komentuje, a postępowanie najpewniej prowadzić będą śledczy z Żywca lub Cieszyna.
Złożone zawiadomienie to konsekwencja konferencji, jaka w kwietniu odbyła się przed Komendą Miejską Policji w Bielsku-Białej. Związkowcy informowali wtedy o - ich zdaniem - niezgodnych z prawem działaniach insp. Krzysztofa Herzyka i zapowiadali, że złożą w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Dotarliśmy do pisma złożonego w lipcu w Prokuraturze Rejonowej Bielsko-Biała Południe. Czytamy w nim, że szef bielskiego garnizonu naruszać ma tzw. wolność związkową oraz znęca się nad członkiem prezydium „Solidarności”. Pretekstem do tego było zawiadomienie, że policjant znęca się fizycznie i psychicznie nad swoją partnerką. Donos badała prokuratura, ale sprawę umorzyła i policjant został oczyszczony z zarzutów. Mimo to komendant kontynuował postępowanie dyscyplinarne i zawiesił go w czynnościach.
W zawiadomieniu podnoszony jest argument, że rzecznik dyscyplinarny w komendzie postępowanie prowadził tendencyjnie i nierzetelnie. Świadczyć o tym mają m.in. zmieniane i uzupełniane zarzuty wobec policjanta. Drugie postępowanie wobec członka prezydium „Solidarności” dotyczy obsługi zdarzenia drogowego. Policjant, kierując się doświadczeniem zdobytym w trakcie kilkunastoletniej służby, ocenił, że wystarczającym jest ukaranie niewysokim mandatem sprawcy kolizji i zakończenie sprawy na miejscu. W ocenie insp. Herzyka działanie było nieprawidłowe i wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne.
Zawiadomienia nie komentuje Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej. Jej szef insp. Krzysztof Herzyk zarzuty kierowanej pod jego adresem ocenił już w kwietniu, gdy przed garnizonem zorganizowano konferencję. - Odnosząc się do zarzutu, w myśl którego ma być nękany jeden z funkcjonariuszy bielskiego garnizonu, należy wspomnieć, że wobec policjanta aktualnie prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne po ujawnionych nieprawidłowościach w związku ze zdarzeniem drogowym, które obsługiwał - pisał w oświadczeniu i podkreślał, że w policji działają komórki kontrolne i dyscyplinarne odpowiedzialne za rozpoznawanie wszelkich oficjalnych i nieoficjalnych zawiadomień dotyczących nieprawidłowości.
Otrzymanie zawiadomienia potwierdza prokurator Anna Zarychta, szefowa Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe. - Kompletujemy dokumenty celem ich przekazania do Prokuratury Okręgowej, by wyznaczyła prokuraturę do rozpoznania sprawy. To standardowa procedura, ze względu na fakt, że złożone zawiadomienie dotyczy komendanta policji z terenu działania prokuratury - wyjaśnia prokurator Zarychta.
bak
Oceń artykuł:
50 7