Bardzo dużo szczęścia miał kierowca podróżujący al. gen. Andersa w Bielsku-Białej. Najprawdopodobniej w wyniku nie dostosowania prędkości do warunków panujących na drodze uderzył w latarnie,  a samochód zatrzymał się na boku.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 14.20 na wysokości Makro. Kierujący pojazdem marki Dodge Challenger wypadł z drogi i uderzył w betonową latarnię. Prowadzone przez niego auto dachowało i zatrzymało się na boku. Na miejscu pojawiły się wszystkie służby ratunkowe. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna praktycznie nie odniósł żadnych obrażeń. Był w szoku, został przewieziony do szpitala na badania.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja. Ze wstępnych ustaleń przekazanych nam w Komendzie Miejskiej Policji w Bielsku-Białej wynika, że w zdarzeniu nie ucierpieli inni uczestnicy ruchu.

bb