Policja zatrzymała na gorącym uczynku mieszkańca Bielska-Białej, który podejrzany jest o dokonanie co najmniej 34 kradzieży w punktach handlowych terenie miasta. Jego łupy przekroczyły wartość 22 tys. zł. Kradł m.in. drogie perfumy.

Tydzień temu funkcjonariusze zatrzymali 34-latka, który dokonywał kradzieży perfum. W toku czynności mundurowi ustalili, że ten sam człowiek odpowiada też za inne kradzieże na terenie Bielska-Białej i okolic. Łącznie było ich ponad 30, a ze złodziejskiego procederu zrobił sobie stałe źródło utrzymania.

- W każdym z tych przypadków sprawca, nie robiąc sobie nic z obecności pracowników drogerii, w bezceremonialny sposób zabierał towar z półek, a następnie wychodził z nim, trzymając go w rękach. Dzięki skutecznym działaniom bielskiej policji mężczyźnie przedstawiono 34 zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej, jednak ta ilość zarzutów może się zwiększyć, gdyż zgłaszają się kolejni pokrzywdzeni. Swoim działaniem sprawca spowodował na chwilę obecną straty na łączną kwotę ponad 22 tys. zł na szkodę różnych podmiotów - poinformowała Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej.

Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej na wniosek prokuratora zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt. Odpowiadać będzie za tzw. kradzież zuchwałą. Grozi za to kara do 8 lat pozbawienia wolności.

bb