Kto jest prawdziwym góralem? Trwa wymiana „uprzejmości” przed sobotnim meczem
W najbliższą sobotę Podbeskidzie zmierzy się z Polonią Bytom. Na mecz mobilizuje się Góral Żywiec, czyli zgoda klubu ze Śląska. Przy okazji ogłoszenia mobilizacji doszło do wymiany uprzejmości i utarczki słownej, o to kto jest prawdziwym „góralem”.
Wśród żywczan popularne jest przeświadczenie, że to oni są „prawdziwymi góralami”, a nie mieszkańcy Bielska-Białej. Nie inaczej było w przypadku informacji o meczu ligowym pomiędzy Podbeskidziem a Polonią Bytom. Góral Żywiec, który ma zgodę z bytomską ekipą, wybiera się na mecz przy Rychlińskiego.
- Prowdziwi Górole wspierają Polonię! W najbliższą sobotę jedziemy do Bielska wspierać naszych przyjaciół z Bytomia na mecz z podrabiańcami z Bielska-Białej. Przyglądamy się z niedowierzaniem mobilizacji pewnej „ekipy” i naszło nas na krótką refleksję, która nawiązuje do pokazywania góralskiego charakteru w internecie, nazywania się góralami itp. przez podrabiańców z Bielska-Białej. Fenomenem dla nas jest przywłaszczanie sobie nazwy ekipy, od której dzieli was 25 km i która używa przydomka GÓRALE od zawsze. Przestańcie hańbić przydomek „Górale”, bo są to ludzie z charakterem - czytamy w poście.
Kibicie Podbeskidzia nie pozostali dłużni i postanowili odpowiedzieć na zaczepkę punktując swoje związki z „góralami” - To my, Górale z Bielska...! Muzyka z serialu "Janosik" na wejście piłkarzy, przez całą Polskę nazywani „Góralami”, góry w krajobrazie stadionu, bez wyjeżdżania z miasta potrafimy wyjść w góry, motywy góralskie używane są przez sam klub. Jednak dla niektórych „Góralami” nie jesteśmy, bo...tak. Bo to oni muszą być jedynym klubem z gór, mimo że odległość między nami jest bardzo mała, no ale tak powiedzieli, no to tak „musi być” - wymieniają przedstawiciele kibicowskiej organizacji „Bielska Twierdza”.
- Szczerze? Mało nas obchodzi taka opinia. Mało nas obchodzi opinia kogokolwiek. Znamy swoją tożsamość. Charakteryzuje nas góralski charakter, pokazywaliśmy to nie raz na trybunach - dodają.
Spór dotyczący przydomku zaciekawił nas na tyle, że o opinię poprosiliśmy bielskiego historyka, który nie chcąc uczestniczyć w tej kibicowskiej „wojence” prosił o niecytowanie go z nazwiska.
- Górale w Bielsku-Białej nigdy nie mieszkali. Chyba, że mówimy o latach 70., kiedy na Złote Łany sprowadzili się prawdziwi górale pochodzący z Bieszczad czy okolic Tarnowa. Góralami nie są też mieszkańcy Żywca, chyba że mamy na myśli tych zamieszkujących Zabłocie (w 1928 roku powołano RKS Zabłocie, które jest protoplastą Czarnych Żywiec, ci w 2001 roku połączyli się z Góralem - red.) i okolice miasta. W Żywcu mamy putoszy, którzy mają za sobą 500-letnią historię mieszczaństwa - mówi historyk.
- Bardziej chodzi o pewien trend socjologiczny. Podbeskidzie z nazwy miało być klubem całego regionu znajdującego się pod Beskidami. Twórcom nazwy, jak i przydomku „Górale” chodziło bardziej o podkreślenie regionalizmu. Spór o to, kto jest prawdziwym góralem, bielszczanin czy mieszkaniec Żywca, zwyczajnie nie ma sensu - dodaje nasz rozmówca. Pozostając jeszcze przy historii, na marginesie warto dodać, że piłka nożna na poziomie zawodowym, nieznacznie dłużej uprawiana jest w Bielsku-Białej niż w Żywcu.
ak
Zdjęcie: Bielska Twierdza
Oceń artykuł:
69 24