Sejm przyjął projekt obywatelski. Przeciwko było dwóch posłów, w tym bielszczanin
W minionym tygodniu Sejm uchwalił przepisy tzw. renty wdowiej. Był to obywatelski projekt, pod którym podpisało się ponad 200 tys. obywateli. Przeciwko głosowało tylko dwóch posłów, wśród nich był Bronisław Foltyn z Konfederacji.
Obywatelski projekt był obietnicą Lewicy jeszcze z poprzedniej kadencji parlamentarnej. Poparło go ponad 200 tys. Polek i Polaków, podpisy w regionie zbierał m.in. ówczesny poseł Przemysław Koperski.
Zgodnie z ustawą, współmałżonek zmarłej osoby będzie mógł pobierać równocześnie rentę rodzinną i inne świadczenie ZUS w wybranym przez siebie wariancie - tzw. rentę wdowią. Nie będzie już musiał wybierać tylko jednego świadczenia. Renta wdowia będzie wypłacana od 1 lipca 2025 roku w wysokości 100 proc. własnej emerytury i 15 proc. świadczenia zmarłego małżonka. Wzrośnie do 25 proc. w 2027 roku.
Projekt poparło 425 posłów, wstrzymało się 12, a przeciwko zagłosowało tylko dwóch. Wśród nich był Bronisław Foltyn z Konfederacji. Zapytaliśmy bielszczanina, dlaczego nie poparł obywatelskiego projektu.
- Bal na Titanicu, rozpoczęty podczas rządów PiS-u, trwa w najlepsze. Uśmiechnięta koalicja przyjęła właśnie projekt, który będzie kosztował wszystkich ciężko pracujących Polaków nawet 15 mld zł rocznie. Sejm uchwalił właśnie, że każda wdowa, która ukończy 55 lat, dostanie dodatkową premię za zmarłego męża, w postaci renty wdowiej. Również wdowcy po ukończeniu 60 roku życia będą mogli udać się do ZUS-u po dodatkowe pieniądze. Warto pamiętać jednak w jakiej rzeczywistości żyjemy - mówi Foltyn.
- W ubiegłym roku w Polsce urodziło się tylko 272 tys. dzieci, na emeryturę przeszło 323 tys. osób, a wpływy do ZUS wystarczają tylko na pokrycie 83 proc. wydatków. Co roku w kasie ZUS brakuje ok. 50 mld zł, a po uchwaleniu renty wdowiej, sytuacja jeszcze się pogorszy. Ale jak widać nikomu w Sejmie, to nie przeszkadza. Łapcie się za portfele, bo nikt inny, tylko wy zapłacicie za „prezenty” władzy - mówi poseł Konfederacji.
bb
Oceń artykuł:
57 75