Zamyka się cukiernia Dawne Smaki zlokalizowana przy ul. Lipnickiej w Bielsku-Białej. Właścicielka w rozmowie z portalem przyznaje, że jedyną przyczyną zamknięcia jest ostatnia podwyżka czynszu, którą otrzymała z ZGM. Co ciekawe, to właśnie w tym miejscu wydany został pierwszy, honorowy certyfikat na „KaramBBę”. - Nie było dalszego promowania i sprzedaż szybko umarła. To było śmieszne, bo zamiast zrobić ciastko, które można wziąć do ręki i iść w góry, to zrobili bezę z kremem alkoholowym, którego nawet dziecko nie może zjeść - wspomina po latach właścicielka.

Trzy lata temu w Bielsku-Białej otworzył się lokal, który z nazwy i założenia miał przypominać smaki dzieciństwa. We własnym zakresie wyremontowano lokal, wypieki były słodkie i smaczne. Szybko zyskali uznanie klientów. Niestety, wczoraj pojawiła się informacja, że lokal zostanie wkrótce zamknięty.

Podwyżka jak grom z jasnego nieba

- Chcemy rozwiać wszelkie plotki i powiedzieć wam prawdę, a mianowicie nasz czynsz został dość mocno podniesiony i mimo próśb, miasto nie zmieni zdania. Chcielibyśmy wam bardzo podziękować za te 3 lata! Poznaliśmy naprawdę masę wspaniałych klientów, a obecnie przyjaciół. Dziękujemy za wszystkie pochwały oraz krytykę, dzięki temu wzrastaliśmy i mogliśmy robić dla was super smakołyki! - napisano.

Ostatnim dniem działalności będzie sobota, 27 lipca. Właściciele zapraszają na zakupy, zorganizowana zostanie wyprzedaż sprzętu. - Do kupienia będą blaszki, foremki, nasze wystawowe słoje (wypełnione słodkościami) stolik, a nawet nasz zestaw kawowy, na który wiemy, że wielu z was miało chrapkę. Powiedzcie znajomym i zapraszamy w sobotę, liczymy, że słodkości starczy dla każdego! - czytamy.

Skontaktowaliśmy się z właścicielką cukierni, aby dopytać o szczegóły zamknięcia. - Dostaliśmy informację o podniesieniu czynszu i od razu pisaliśmy odwołanie z prośbą, żeby czynsz zostawili taki jaki był, ale niestety dostaliśmy tylko fakturę z nowym, wyższym czynszem. Tydzień później nadeszła odpowiedź na odwołanie, że nie zgadzają się na pozostawienie go w starej kwocie, więc zdecydowaliśmy się na zamknięcie, bo koszty utrzymania i tak były duże. Czynsz plus podatek od wynajmu to jest kosmos - mówi Patrycja Gacek.

Ciastko, które okazało się niewypałem

Jej zdaniem, podwyżki czynszu wprowadzone przez ZGM będą sporym problemem dla bielskich firm. - Wiem, że przedsiębiorcy piszą petycję do prezydenta, bo jeśli tak dalej pójdzie to Bielsko-Biała będzie ubogie w kawiarnie i restauracje. Rozumiem argumentację, że podwyżek dawno nie było i jest inflacja, ale według mnie urzędnicy powinni walczyć o te małe firmy, a robią tylko pod górę - dodaje pani Patrycja.

Co ciekawe, cukiernia Dawne Smaki posiadała pierwszy wydany certyfikat na wyrób i sprzedaż „flagowego” bielskiego ciastka, jakim miała zostać „Karambba”. W październiku 2021 roku osobiście wręczał go wiceprezydent Adam Ruśniak. Pani Patrycja całą tę akcję z perspektywy czasu nazywa śmieszną.

- Najpierw zrobili akcję promocyjną, a później nawet urzędnicy przestali kupować. Nie było dalszego promowania i sprzedaż szybko umarła. To było śmieszne, bo zamiast zrobić ciastko, które można wziąć do ręki i iść w góry, to zrobili bezę z kremem alkoholowym, którego nawet dziecko nie może zjeść.

Na ten moment właścicielka Dawnych Smaków nie ma żadnych planów na najbliższą przyszłość. Mówi, że podwyżka spadła na nią jak grom z jasnego nieba, ZGM pisma rozsyłał z ledwie kilkudniowym wyprzedzeniem. - Nie byliśmy na to przygotowani, więc tym bardziej gdzie tu myśleć o czymś innym. Niestety, wiele firm będzie musiało się przebranżowić, żeby się utrzymać - kończy pani Patrycja.

Adam Kanik
[email protected]

Na zdjęciu: wręczanie ceryfikatu „Karambby”, fot. Paweł Sowa/Urząd Miejski w Bielsku-Białej