Trwa kolejna edycja rajdu „Tylko dla Zuchwałych”. To jeden z najdłuższych i najbardziej widowiskowych rajdów w Europie, którego uczestnicy przejadą 1000 km w siedem dni. Wyjechali w sobotę z Dolnego Śląska, pojutrze będą w Bielsku-Białej.

Kilkanaście załóg i łącznie ok. 80 osób uczestniczy w tegorocznej edycji rajdu „Tylko dla zuchwałych”. Jadą eleganckimi limuzynami oraz samochodami sportowymi, z których najstarsze mają nawet po 90 lat. Jest wśród nich m.in. Opel Cabrio-Limousine z 1933 roku. Trasa liczy min. 1000 km i trwa 7 dni. Rekordzistą jest uczestnik II edycji, który pokonał 3400 km. Pojazdy, które mogą wystartować w wydarzeniu muszą liczyć przynajmniej 30 lat. Pomysłodawcą i organizatorem jest Jaworskie Stowarzyszenie Miłośników Motoryzacji.

- To prawdziwy rarytas dla wszystkich fanów motoryzacji. Wydarzenie stanowi niepowtarzalną okazję, aby z bliska podziwiać wyjątkowe pojazdy oraz porozmawiać z ich właścicielami. Możemy podziwiać wdzięki jeżdżących wehikułów czasu. Będziemy mieli okazję zobaczyć najwspanialsze pojazdy z różnych stron świata, które przeniosą nas w atmosferę nostalgii i piękna dawnych lat - zapowiadają organizatorzy.

Pojazdy wyjechały w sobotę z Jawora na Dolnym Śląsku i odwiedziły już m.in. Częstochowę, Olkusz i Niepołomice. W czwartek z Nowego Targu przyjadą do Bielska-Białej, by odjechać w kierunku Prudnika.

Do miasta wjadą ok. godz. 15.00 i przejadą przez teren parafii Świętej Trójcy. Później zabytkowe auta zostaną wystawione na placu przed katedrą św. Mikołaja, gdzie będzie można zrobić sobie zdjęcia. Partnerem w organizacji bielskiego etapu V edycji rajdu jest Liceum Ogólnokształcące im. Wisławy Szymborskiej oraz LO imienia Alberta Einsteina w Bielsku-Białej, dedykowane młodzieży ze spektrum autyzmu.

ak