W piątek w wieku 90 lat zmarł Roman Chomicki. W czasach PRL był działaczem NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” internowanym w czasie stanu wojennego. W 2002 i 2006 roku kandydował na stanowisko prezydenta Bielska-Białej.

Roman Chomicki urodził się 22 marca 1934 roku we Lwowie. Był technikiem ogrodnikiem - mieszkał w Bielsku-Białej, a swe gospodarstwo ogrodnicze prowadził na terenie gminy Jasienica. Na początku lat 80. zaangażował się w tworzenie struktur rolniczej „Solidarności” w dawnym województwie bielskim.

- W marcu 1981 roku Służba Bezpieczeństwa charakteryzowała go jako jednego z bardzo aktywnych działaczy w rejonie bielskim, dodając, że „ostro zwalcza obecne struktury samorządowe na wsi, występuje przeciwko polityce partii i ZSL”. Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany i osadzony najpierw w obozie w Jastrzębiu-Szerokiej, a następnie w Nowym Łupkowie - pisze Region Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”.

Na wolność wyszedł pod koniec maja 1982 r., ale był obserwowany przez SB aż do 1989 roku. Po transformacji ustrojowej próbował reaktywować struktury rolniczej „Solidarności” na Podbeskidziu, a także działać w samorządzie lokalnym, kandydując w 2002 i 2006 roku na prezydenta Bielska-Białej.

Słynął z niezliczonej liczby procesów sądowych, w które był uwikłany - najczęściej były one wszczynane na jego wniosek. Za swą działalność Chomicki został uhonorowany Krzyżem Wolności i Solidarności, miał także status Działacza Opozycji Antykomunistycznej i osoby Represjonowanej z Powodów Politycznych.

Pogrzeb zmarłego odbędzie się w środę, 24 lipca o godz. 11.00 w katedrze św. Mikołaja.

bb