Ponad 18 chętnych na jedno miejsce! Bielska uczelnia przeżywa prawdziwe oblężenie
Śląski Uniwersytet Medyczny nadal nie ma końcowego raportu po kontroli Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Filia w Bielsku-Białej w maju była wizytowana przez członków gremium, a uczelnia właśnie ogłosiła, że na 48 miejsc zgłosiło się blisko 900 osób.
Uczelnia prowadziła rekrutację na kierunek lekarski w Bielsku-Białej mimo negatywnej opinii PKA. W zeszłym roku było to możliwe, bo zgodę wyraził minister Przemysław Czarnek. Po zmianie władzy Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiedziało, że uczelnie przejdą ponowną ocenę gremium eksperckiego. Jeśli znów będzie negatywna, to uczelnia nie będzie mogła przyjąć studentów na kolejny rok.
SUM otrzymał już raport pokontrolny PKA do którego może wnieść swoje uwagi. - Mogę otwarcie poinformować, że spełniliśmy warunki kształcenia, jakie postawiła PKA. Spełniamy w pełni siedem na 10 kryteriów i trzy częściowo, do których będziemy się jeszcze ustosunkowywać. Mamy na to dwa tygodnie - poinformował prof. Jerzy Stojko, prorektor ds. studiów SUM, cytowany przez portal Rynek Zdrowia. Władze uczelni spodziewają się, że bielska filia tym razem otrzyma pozytywną opinią PKA.
Tymczasem jak poinformowała uczelnia, na kierunek lekarski w roku akademickim 2024/25 aplikowało 899 osób. W bielskiej filii przygotowano 48 miejsc, co oznacza, że na jedno kandydowało 18 osób.
bb
Oceń artykuł:
105 34