Bez względu na porę roku czy pogodę od sześciu lat w każdą niedzielę grupa wolontariuszy przygotowuje ciepły posiłek dla potrzebujących. Wydaje go później w parku za Ratuszem. Kilka dni temu świętowali jubileusz.

- Ponad 2500 litrów ciepłej strawy, prawie 4000 kanapek, całe mnóstwo innego dobra oraz niezliczone rozmowy, spotkania, czy po prostu - zwykłe niezwykłe uśmiechy, dzień dobry, do zobaczenia, dobrze, że jesteś… - podsumowują kolejny rok działania inicjatorzy Zupy za Ratuszem. To już sześć lat inicjatywy.

Jubileusz uczczono spotkaniem i mszą, którą odprawił ks. Zygmunt Mizia, proboszcz parafii w Miliardowicach. W każdą niedzielę zaangażowani w dzieło szykują ciepły posiłek, a kilka godzin później za Ratuszem spotykają się z tymi, „którzy przechodzą trudniejszy czas w swoim życiu”. Częstują zupą, ale nie zapominają także o kanapkach i herbacie. Niekiedy potrzebujący otrzymują ubrania i buty.

- Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim aktywnym wolontariuszom za wspólne działania w kuchni oraz w parku. Dziękujemy darczyńcom składnikowym, jak i tym, którzy wspierają Zupę w innych formach. Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli tworzenie nowej zupowej kuchni finansowo, jak i przez pracę swoich rąk - piszą wolontariusze. Społecznicy współpracują z Fundacją Pomoc Maltańska - Maltańską Służbą Medyczną w ramach programów „Pokonać bezdomność” oraz „The Global Fund for Forgotten People”.

bb

Zdjęcia: profil FB Zupa za Ratuszem