Okazała kamienica mieszcząca się przy wjeździe do Bielska-Białej od strony Krakowa przechodzi gruntowny remont. XIX-wieczny zabytek wybudowano dla Adolfa Frankla, a na jej tyłach wiele lat działała znana w monarchii austro-węgierskiej fabryka spirytusu i likieru. Dotację na remont elewacji w kwocie 500 tys. zł udzieliło miasto.

Kamienica, która niegdyś pełnił funkcję biurową, wybudowana została w 1874 roku. Potocznie nazywana jest Franklówką od nazwiska jej pierwotnego właściciela. Bialski fabrykant żydowskiego pochodzenia wiele lat wcześniej wybudował na jej tyłach zakład produkujący spirytus i likiery. W gminnym studium urbanistyczno-architektonicznym znaleźliśmy informację, że część zabudowań w kwartale ulic Krakowska, Lwowska, Lipnicka i Kazimierza Wielkiego powstała w 1816 roku, zachowały się także dokumenty świadczące, że w tym roku rozpoczęła działalność fabryka, ale za datę uruchomienia zakładu przyjmuje się 1840 roku.

Fabryka umieszczona została w otoczeniu pięknych ogrodów rozciągniętych między Szosą Cesarską (obecnie ul. Krakowska) a potokiem Niwką. Budynki wzniesiono według projektu Karla Korna, a największy rozkwit przyniosły inwestycje z 1867 roku, gdy zakład alkoholi rozbudowano m.in. o halę produkcyjną i wprowadzono m.in. napęd parowy. Z mapy katastralnej z 1872 roku wynika, iż kompleks składał się z trzech budynków w układzie znanym nam obecnie (układ podkowiasty) i otoczony był ogrodami od południa i zachodu.

Dwa lata później wzniesiono budynek mieszkalno-biurowy zwany Franklówką, który obecnie przechodzi remont konserwatorski. Kamienica pod koniec XIX wieku była jedną z najbardziej charakterystycznych budynków Białej. W fasadzie podziwiać można było jej pełny wystrój architektoniczny z balkonami zdobionymi kutymi balustradami, a całość wieńczy stolarka z dekoracją snycerską.

Walor przedstawia także wnętrze - klatka wykonana została ze stopni kamiennych na żeliwnych konsolach, jej wystrój dopełniają żeliwne balustrady z drewnianą poręczą. W wejściach do korytarzy wykonane zostały przeszklone ścianki z elementami drewnianymi. W podwórzu zachował się bruk z kamienia rzecznego.

Nestor rodu długo nie nacieszył się posiadłością, bo zmarł w 1880 roku i  zakład przejęli jego synowie. Na przełomie XIX i XX wieku fabryka sprzedawał produkty na terenie całych Austro-Węgier mogąc posługiwać się oficjalną nazwą „c.k”, co oznaczało, że była zakładem uprzywilejowanym i posiadała „certyfikat” przysługujący tylko największym i najlepszym zakładom działającym na terenie dawnej monarchii. Jej produkty prezentowane były w całej Europie. Oprócz spirytusu produkowała likiery, wódki, czy rumy.

bak