Skandaliczna dewastacja na osiedlu. Włamali się do koparki, zniszczyli auta i chodnik - foto
Minionej nocy w rejonie ul. Złotych Kłosów w Bielsku-Białej doszło do aktu wandalizmu. Nieustalona osoba sprayem pomalowała samochody, chodnik i koparkę. Zniszczenia odkryto dziś rano, na miejscu pracuje policyjny technik kryminalistyki.
O sprawie emocjonalnym wpisem w mediach społecznościowych poinformował dziś rano radny Maksymilian Pryga. Na samochodach i chodniku pojawiły się wulgarne napisy, napisano też m.in. „Precz z zielonym ładem”. W niewybredny sposób odniesiono się także w stosunku do Koalicji Obywatelskiej.
- Cztery lata pisania interpelacji, głosowań i zabezpieczania środków w budżecie miasta żeby jakiś gnój wszystko zniszczył w jedną noc. A to całe politykowanie sprayem po chodniku możecie sobie w d…. wsadzić. Tu jest samorząd, miasto, osiedle, a nie jakieś chore rozgrywki partyjne. Tutaj ludzie nie żyją polityką tylko miastem. Do Warszawy, a nie tutaj. Wara mi od Złotych Łanów - napisał radny Pryga.
Jak przekazał nam asp. Przemysław Kozyra, p.o. oficera prasowego bielskiej policji, na miejscu prowadzone są czynności przez technika kryminalistycznego. - Doszło do dewastacji z użyciem wulgaryzmów. Zniszczone zostały dwa samochody marki Mercedes i Mazda. Pierwsze ustalenia wskazują, że sprawcy włamali się do zaparkowanej w pobliżu koparki, skąd ukradli spray służący do znakowania - mówi.
Sprawa może mieć związek ze zgłoszoną przez radnego Prygę interpelacją, w której poprosił o obsypanie nowego chodnika żwirkiem, aby ten nie zarastał chwastami. - W zeszłym tygodniu rozpoczęły się prace, mieszkańcom się to spodobało, nikt nie miał zastrzeżeń. Niestety koło piątku zaczął tam przychodzić jakiś mężczyzna, który miał pretensje, że drogowcy wysypują kamień. Wydzierał się i przeklinał, że po co to robimy. Kilka tygodni temu otrzymałem też od mieszkańców informację, że w tej okolicy źle się dzieje, są awantury i potrzebna jest kolejna kamera monitoringu - mówi radny. Sprawa ma charakter rozwojowy.
ak
Oceń artykuł:
98 56


