Z obrażeniami ciała trafił do szpitala mężczyzna, pod którym zawalił się dach Szkoły Podstawowej nr 32 w Bielsku-Białej. Na miejscu pracowały służby ratunkowe, w tym policja i inspektor nadzoru budowlanego. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.

Do wypadku doszło w poniedziałek placówce przy ul. Cieszyńskiej w Wapienicy. Do służb wpłynęło zgłoszenie o poszkodowanej osobie, która spadła z wysokości. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pod mężczyzną wykonującym pracę na dachu auli szkolnej zawalił się dach. Mężczyzna spadł z ok. 5 m.

Jak poinformowano nas w Ratuszu, wypadkowi uległ mężczyzna prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, który wykonywał dla szkoły zlecenie naprawy dachu nad aulą. Niezwłocznie po zdarzeniu pracownik szkoły poinformował służby ratownicze i poszkodowanemu udzielono pierwszej pomocy zgodnie z instrukcjami dyspozytora ratownictwa medycznego. Po przyjeździe straży pożarnej i pogotowia ratunkowego czynności ratownicze przejęły służby. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

- Po dokonaniu oględzin pomieszczenia i wykonaniu dokumentacji fotograficznej przez policję, strażacy uporządkowali miejsce wypadku i zabezpieczyli dach pomieszczenia przed opadami. O wypadku dyrektor natychmiast poinformował organ prowadzący szkołę i na bieżąco przekazywał informacje o sytuacji. Na miejsce zdarzenia został wezwany także inspektor nadzoru budowlanego z Centrum Usług Wspólnych – poinformowano nas w Ratuszu. Aula została wyłączona z użytkowania, a teren przyległy odgrodzony.

bb