W nocy z wtorku na środę na osiedlu Złote Łany w Bielsku-Białej doszło do próby włamania. Obecną w mieszkaniu kobietę obudził hałas na balkonie, gdy podeszła do okna zastała tam obcego mężczyznę. Drugi czekał na łupy pod blokiem. 

Do zdarzenia doszło w bloku przy ul. Jutrzenki. Ok. godz. 4.00 mieszkająca na parterze kobieta usłyszała dziwne odgłosy dobiegające z balkonu. Okazało się, że obcy mężczyzna próbował dostać się do jej mieszkania poprzez drzwi balkonowe. Z relacji bielszczanki wynika, że drugi z mężczyzn stał na „czatach” poniżej balkonu i obserwował okolicę. Kobiecie udało się spłoszyć włamywaczy.

- Mieszkanka zachowała się należycie i swoim zachowaniem spłoszyła potencjalnych włamywaczy. Policja przybyła na miejsce, ale nie zabezpieczono żadnych śladów. Do włamania ostatecznie nie doszło - mówi asp. Przemysław Kozyra zastępujący oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

W tym przypadku można mówić o szczęściu, którego zabrakło innym poszkodowanym. Zaledwie kilka dni temu, w czwartek 4 lipca, doszło do włamania w budynku przy ul. Piekarskiej. Złodziej dostał się do środka po sforsowaniu okna. Z szuflady biurka znajdującego się w pomieszczeniu ukradł gotówkę w kwocie ok. 5 tys. zł. Policja apeluje, aby szczególnie w okresie urlopowym odpowiednio zabezpieczać swoje mieszkania.

ak