Odkąd na fragmencie ul. Partyzantów w Bielsku-Białej rozpoczął się remont, osiedlowa ulica Młyńska zamieniła się w rzekę samochodów. Ale i bez tego, jak twierdzą mieszkańcy, ruch na drodze jest nie do zniesienia, a o miejscu do zaparkowania można z góry zapomnieć. Chociaż ten ostatni problem można by w części rozwiązać, bo mieszkańcy wskazali miejsce na parking wielopoziomowy. To teren po dawnej stacji Circle K, który należy do gminy. Co na to władza?

- Policzyliśmy, że w ciągu godziny naszą ulicą przejeżdża po kilkaset samochodów - mówi pan Jerzy, mieszkający przy ul. Młyńskiej. - Za chwilę będzie jeszcze gorzej, bo powstaje kilka bloków na miejscu byłej Merilany. W tym mieście w ogóle nie myśli się o ludziach - dodaje, mając na myśli władze samorządowe.

Nowe bloki, deficyt miejsc parkingowych

Spostrzeżenia potwierdza Joanna Kostecka-Wal, przewodnicząca Rady Osiedla Bielsko Południe: - Tu nie ma już przestrzeni do życia, do oddechu. Każde wolne miejsce zostało zabudowane. Trudno się więc dziwić, że ruch się wzmógł, że nie ma gdzie zaparkować, że coraz mniej jest tu miejsca na spokojny spacer

Rada Osiedla nie tak dawno, po tym gdy okazało się, że umowa z dzierżawcą stacji benzynowej u zbiegu Michałowicza i Partyzantów została rozwiązana, zaproponowała miastu, aby w jej miejscu wybudować wielopoziomowy parking. - To idealne miejsce - uważa Joanna Kostecka-Wal. - Trochę by to pomogło w tym rejonie. Ale co z tego skoro odpowiedź była negatywna. Ma być stacja benzynowa.

- Zgadzam się, że miejsce jest dobre na tego typu parking, ale najpierw musimy zrealizować dwa inne parkingi wielopoziomowe, już zaprojektowane - odpowiada na argumenty mieszkańców Przemysław Kamiński, zastępca prezydenta Bielska-Białej. - Gdy to się stanie, będzie można rozważyć pomysł Rady Osiedla. A do tego czasu miasto będzie zarabiać na dzierżawie miejsca pod stację benzynową.

Z płatnej strefy się wycofano 

Wiceprezydent nie uważa, aby sytuacja komunikacyjna na ul. Młyńskiej była aż tak tragiczna. - Remont na Partyzantów skończy się w listopadzie, teraz będą wakacje, więc ruch z pewnością będzie nieco mniejszy - przekonuje urzędnik. - Z kolei z parkowaniem wszędzie jest problem, to zresztą bolączka nie tylko naszego miasta. W rejonie ulicy Młyńskiej analizowaliśmy nawet możliwość utworzenia strefy płatnego parkowania, czego chciała na początku sama rada osiedla. Okazało się jednak, że ulice są na to zbyt wąskie.

Jak twierdzi wiceprezydent, wyznaczenie strefy zgodnie z parametrami oznaczałoby ubytek wielu obecnych miejsc do parkowania. - Wszyscy więc się z tego pomysłu wycofali - mówi Przemysław Kamiński.

Wygląda więc na to, że na tym dyskusja o problemie się zakończyła - będzie jak jest, bo jest tak wszędzie…

Kuba Jarosz
[email protected]