Miało być spotkanie z politykiem, postawili barierki. „Istnieje realne ryzyko” - foto
Barierki wygrodziły teren placu Mickiewicza obok Restauracji Miasto, gdzie dziś wieczorem odbędzie się spotkanie ze Sławomirem Mentzenem. Oficjalnym powodem wygrodzenia terenu są względy bezpieczeństwa po porannej nawałnicy.
Sprawę skomentował poseł Bronisław Foltyn z Konfederacji.- Platforma rządząca miastem w Bielsku-Białej, to nawet nie jest zjawisko, to jest po prostu stan umysłu. Dziś nad ranem „platfowłodarze” ustawili w parku barierki, żeby tylko nie udało się zorganizować kolejnego Piwa z Mentzenem - pisze bielszczanin.
- Równocześnie pozamykano dziś dla samochodów główne ulice w mieście, tylko po to, żeby mógł swobodnie spacerować nimi Tęczowy Marsz. Bielszczanie mogą dziś na własne oczy przekonać się jaką przyszłość nam szykują „uśmiechnięci”. Dla prawicy barierki, dla lewicy główne ulice.
Dlaczego na terenie sąsiadującym z Restauracją Miasto pojawiły się barierki? Oficjalnie z powodu porannej nawałnicy. - Na terenie zgłoszonego przez Państwo zgromadzenia doszło do powalenia drzew i znacznego namoknięcia terenu (pl. Mickiewicza). Prosimy o rozważenie przeniesienie całości wydarzenia do lokalu, pod którym ma się odbyć zgromadzenie - taką informację otrzymał organizator z Ratusza.
- Informujemy, że istnieje realne ryzyko uszkodzenia kolejnych drzew w razie wystąpienia nagłych zdarzeń meteorologicznych, co za tym idzie istnieje zagrożenie dla zdrowia i życia osób przebywających w parku podczas wydarzenia. Teren został otaśmowany oraz zostały ułożone barierki w celu zabezpieczenia terenu parku, prosimy o gromadzenie się w taki sposób, aby nie wchodzić na odgrodzony teren.
bb
Oceń artykuł:
34 51Komentarze 50
Równość wg Prezydenta Klimaszewskiego to promowanie Marszu Równości i jednocześnie uniemożliwianie spotkań sympatyków Sławomira Mentzena.
Tłumaczenie o potencjalnym zagrożeniu w razie nawałnicy, kiedy już po południu była piękna pogoda, jest po prostu żałosne.

Klauzula informacyjna ›