Dostał telefon i nie odmówił pomocy. Klub będzie miał nowych współwłaścicieli? - foto
To współwłaściciel klubu Edward Łukosz namówił Krzysztofa Bredego do powrotu do Podbeskidzia. Dziś na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej odbyła się konferencja prasowa z trenerem, który związał się z klubem dwuletnim kontraktem.
43-latek wrócił do Bielska-Białej po telefonie od współwłaściciela klubu Edwarda Łukosza, którego bardzo ceni. Krzysztof Brede funkcję trenera Podbeskidzia łączyć będzie z pracą dyrektora sportowego.
Klub jest bardzo blisko pozyskania wartościowych zawodników, którzy wcześniej grali w I lidze. Ma to być kwestia godzin. - Nie będziemy przepłacać lub stawiać czegoś na ostrzu noża. Chcemy postawić na ludzi, którzy zechcą tutaj grać. Mamy w Bielsku-Białej bardzo dobre warunki - mówił Brede.
Z naszych informacji wynika, że blisko Podbeskidzia są dwaj obrońcy - Jan Majsterek z Polonii Warszawa i Kornel Osyra z Resovii. Klub szuka także doświadczonego bramkarza, który będzie numerem 1, a rywalizować z nim będą młodzieżowcy. W nowym sezonie drużyna ma grać w ustawieniu z czwórką obrońców.
Krzysztof Przeradzki pytany był, kto zapłacił Chojniczance Chojnice tzw. gratyfikację finansową za wcześniejsze rozwiązanie umowy z trenerem Brede. Prezes nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, zasłaniając się poufnością umowy, ale najprawdopodobniej w tym zakresie pomogą sponsorzy.
W piątek w spółce odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy. Z naszych informacji wynika, że w planach jest podjęcie uchwały o emisji nowych akcji, które objęliby lokalni biznesmeni. W ten sposób spółka zostałaby dokapitalizowana i częściowo udałoby się spłacić zadłużenie. Pytany o to w trakcie konferencji prezes Przeradzki zarzekał się, że decyzja o emisji nowych akcji spółki jeszcze nie zapadła.
Prezes klubu zapewnił, że w terminie do końca czerwca spłaci 1 mln zł pożyczki wziętej z Zakładu Gospodarki Odpadami, ale nie odpowiedział na nasze pytanie o wysokość aktualnego zadłużenia spółki.
bb
Oceń artykuł:
30 136Komentarze 52
Pozdrowienia i powodzenia życzę. Walczcie
TSP na zawsze już w pamięci dużej rzeszy kibiców w Polsce będzie kojarzone z korupcją, złym zarządzaniem, takimi trochę przaśnymi, pełnymi buty kibicami, z "grajcie na Wawrzyniaka, on jest cienki"... Czyli raczej trudno uznać, że to pozytywny wizerunek... Nawet kilkuletni pobyt w Ekstraklasie, to coroczna walka o utrzymanie i brak jakiejkolwiek wartości dodanej do poziomu tych rozgrywek... Jak już ktoś Tobie poradził: biegnij szybciutko zakupić karnet, a najlepiej dwa, skoro klub w tarapatach finansowych, a Twoje zaufanie do zarządu jest tak wielkie.
Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących.
Pisałem o tym już rok temu, teraz widać to hak na dłoni.
Wygląda na to, że ograł miasto i postawił na swoim.
Szkoda, że nie dano mu odejść w cywilizowany sposób.

Klauzula informacyjna ›