Na parkingu u zbiegu ul. Lwowskiej i Krakowskiej w Bielsku-Białej regularnie dochodzi do pożarów samochodów. Sytuacja - z przerwami - trwa od lat, w tym czasie spłonęło w tym miejscu już kilka samochodów. Dojdzie tam do instalacji monitoringu?

Pożary aut w tym miejscu mają miejsce od co najmniej 2020 roku, gdy latem spłonęły tam dwa auta. Kolejny pożar miała miejsce we wrześniu tego samego roku, a do następnych zdarzeń dochodziło jesienią 2021 i 2022. Ten ostatni pożar powiązany był ze śmiertelnym wypadkiem na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej, gdzie kierowca wjechał w budynek Powiatowego Urzędu Pracy i zginął w wyniku odniesionych obrażeń.

Kolejne pożary na parkingu miały miejsce pod koniec maja i początkiem czerwca Na prośbę mieszkańców z interpelacją w sprawie objęcia monitoringiem wizyjnym parkingu u zbiegu ul. Lwowskiej i Krakowskiej zwróciła się do władz miasta radna Anita Szymańska. Mieszkańcy obawiają się o swoje mienie i bezpieczeństwo. Zdaniem radnej, przydatne byłyby też częstsze patrole strażników miejskich.

- Wprowadzenie monitoringu wizyjnego oraz zwiększenie częstotliwości patroli Straży Miejskiej przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa na tym terenie oraz zwiększenia poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców. Działania te pozwoliłyby również na szybsze reagowanie w przypadku kolejnych incydentów, co mogłoby zapobiec szkodom i zagrożeniom - pisze radna Szymańska.

Z apelem do kierowców zwrócili się także mieszkańcy, którzy proszą, by przejrzeć swoje rejestratory umieszczone w pojazdach i ewentualny zapis nagrać z nocy z 11 na 12 czerwca ok. godz. 2.30. - Być może udało się nagrać coś, co pozwoli schwytać sprawcę - czytamy w apelu wysłanym do naszej redakcji.

ak