Do czwartkowego poranka strażacy odnotowali ponad 250 interwencji dotyczących wiatrołomów, zerwanych dachówek i strat wyrządzonych przez silny wiatr i grad, które nawiedziły nasz region. W samym mieście zdarzeń było kilkanaście.

Jedna z poważniejszych interwencji miała miejsce przy ul. Drzymały w Bielsku-Białej, gdzie sporej wielkości drzewo spadło na drogę. Najwięcej interwencji miało miejsce w powiecie bielskim - w Bestwince, Czechowicach-Dziedzicach, Dankowicach, Kaniowie, Starej Wsi oraz Wilamowicach.

Działania strażaków polegały głównie na usuwaniu powalonych konarów drzew. Poszkodowana została jedna osoba - w Kaniowie mężczyzna został uderzony w głowę i kolano gałęzią. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna został zaopatrzony i przewieziony do szpitala.

W powiecie uszkodzone zostały poszycia dachów na 17 budynkach mieszkalnych oraz trzech gospodarczych. W wielu miejscach występowały przerwy w dostawie prądu. Duże straty odnotowano także w powiecie pszczyńskim i cieszyńskim, tam wczorajsza burza wyrządziła zdecydowanie największe straty. 

bb