Mimo remontu nic się nie zmieniło. Wielkie rozlewisko wciąż przeszkadza mieszkańcom
Niedawno na ul. Dworcowej w Wapienicy położono nową nakładkę asfaltową. Remont nie rozwiązał jednak problemów mieszkańców. Po deszczach wciąż tworzy się w tym miejscu ogromne rozlewisko. Radny wzywa do naprawy i mówi o niegospodarności.
Chodzi o kilkudziesięciometrowy odcinek od skrzyżowania z Gagarina w stronę nowego przystanku MZK. Mieszkańcy od dawna sygnalizowali, że w tym miejscu po opadach tworzy się rozlewisko, które zalewa chodnik. Przeszkadza to głównie osobom niepełnosprawnym, które nie mogą dostać się na przystanek. Wielu mieszkańców miało nadzieję, że wykonany remont rozwiąże ten uciążliwy problem.
Konrad Łoś donosi jednak, że problem nadal występuje, a modernizacja zdała się na nic. - Pomimo zgłaszanego problemu nie skanalizowano notorycznie utrzymującego się w pasie drogowym i na znacznej części chodnika rozlewiska. Nie podjęto żadnych działań, aby przeciwdziałać gromadzeniu się dużej ilość wody w bezpośredniej bliskości przystanku i traktu pieszego. Zatem nowa nakładka asfaltowa zupełnie niczego tutaj nie rozwiązała, a sytuacja nie uległa poprawie - pisze w interpelacji szef klubu PiS.
- W imieniu licznych mieszkańców proszę o pilne wyregulowanie stosunków wodnych na wskazanym odcinku ul. Dworcowej. W przeciwnym wypadku wydatkowanie środków publicznych na nową nakładkę asfaltową, która notorycznie zalana jest wodą nie ma nic wspólnego z racjonalnym gospodarowaniem - dodaje.
Jak przekazano nam w Miejskim Zarządzie Dróg, problem występuje, ponieważ ul. Dworcowa nie posiada kanalizacji deszczowej, a jej budowy na razie nie ma w planach. Drogowcy analizują jednak możliwości rozwiązania problemu. Niewykluczone, że zastosowane zostaną chłonne pobocza z kruszywa.
ak
Oceń artykuł:
18 5Komentarze 21
Czy nie można było tak wyprofilować nawierzchni żeby woda spływała na boki a nie rozlewała się po całej powierzchni?

Klauzula informacyjna ›