Trwają wybory do Parlamentu Europejskiego. Kolejne dane o frekwencji w Bielsku-Białej
Od rana w całym kraju trwają eurowybory. W Bielsku-Białej otwartych jest 77 obwodowych komisji wyborczych, mieszkańcy miasta głosują na kandydatów z okręgu obejmującego obszar województwa śląskiego. Głosowanie potrwa do godz. 21.00.
O godz. 17.00 frekwencja w Bielsku-Białej to 32,8 proc. Najwyższa w OKW nr 56 w ZSO na osiedlu Beskidzkim - 43,7 proc. Najniższa tradycyjnie w OKW nr 27 w Przychodni-Trójka na osiedlu Biała Wschód - 22,29 proc.
W południe frekwencja w Bielsku-Białej wyniosła 14,23 proc. (w 2019 roku o tej samej porze wyniosła 18,2 proc.). Najwyższa w OKW nr 45 w Przedszkolu nr 50 na osiedlu Złote Łany - 20,99 proc., najniższa w OKW nr 27 w Przychodni-Trójka na osiedlu Biała Wschód - 9,01 proc. Kolejne dane po godz. 17.00
Lokale wyborcze czynne będą w godz. 7.00- 21.00. Idąc zagłosować pamiętajmy, by posiadać przy sobie dowód tożsamości ze zdjęciem. Może to być dowód osobisty lub inny dokument - paszport, prawo jazdy czy legitymacja studencka, w tym również dokument, który utracił ważność, ale tylko pod warunkiem, że ustalenie tożsamości wyborcy na jego podstawie nie budzi żadnych wątpliwości. Osoby, które korzystają z aplikacji mObywatel, mogą potwierdzić swoją tożsamość korzystając z aplikacji elektronicznej.
Wszystkie adresy i granice 77 obwodowych komisji wyborczych dostępne są - TUTAJ.
Mieszkańcy Bielska-Białej głosują na kandydatów z okręgu na 11, który obejmuje teren województwa śląskiego, gdzie do zdobycia będzie najprawdopodobniej siedem mandatów. Najprawdopodobniej, bo ordynacja wyborcza w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest nietypowa.
Zgodnie z unijnym prawem, we wszystkich państwach członkowskich musi być stosowany proporcjonalny system wyborczy, który polega na podziale mandatów odpowiednio do liczby głosów zebranych przez poszczególne partie. W Polsce wybory do Parlamentu Europejskiego są bezpośrednie i proporcjonalne. W podziale 53 mandatów będą brały udział komitety wyborcze, które w skali kraju przekroczyły 5 proc. poparcia. Ich głosy przeliczane są na mandaty metodą D’Hondta, a później metodą tzw. największych reszt dzieli je pomiędzy listy okręgowe. Gdy już wiemy, ile mandatów zdobył każdy komitet w danym okręgu wyborczym, mandaty zdobywają kandydaci z największą liczbą głosów na liście wyborczej.
bb
Oceń artykuł:
37 46