ABB zamyka fabrykę w Aleksandrowie Łódzkim i przenosi produkcję do Chin. Globalny koncern o swojej decyzji poinformował w połowie maja. Spółka, działająca w branży energetycznej, to jeden z największych pracodawców w Bielsku-Białej.

Tylko do końca roku działać będzie fabryka ABB w Aleksandrowie Łódzkim. Zamknięcie produkcji silników niskich napięć wiąże się ze zwolnieniem 400 osób. Decyzja ta wynika z dynamicznych zmian na rynku i aktualnej sytuacji geopolitycznej. Podkreślono, że nie jest to reakcja na wyniki pracy lokalnego zespołu.

Informacje o likwidacji fabryki zaniepokoiły mieszkańców Bielska-Białej i okolicy - ABB to jeden z największych pracodawców w regionie. Bielska fabryka to również największy zakład produkcyjny ABB w Polsce i jedna z najważniejszych lokalizacji dla biznesu elektryfikacji koncernu w Europie. Zakład w Wapienicy pełni rolę hubu produkcyjno-inżynieryjnego, w której aktualnie zatrudnionych jest ok. 800 osób.

Produkowane są w niej rozdzielnice niskich napięć, przekształtniki trakcyjne prądu stałego, szafy kontrolno-sterownicze niskich napięć, a także przytorowe systemy zasilające dla trakcji. Spółka w Bielsku-Białe uruchomiła centrum rozwoju i prototypowania, w którym pracuje kilkudziesięcioosobowy zespół inżynierów.

Zapytaliśmy, czy ABB planuje restrukturyzację w bielskim zakładzie. - Liczba zatrudnionych osób zmienia się w czasie i jest zależna m.in. od liczby realizowanych projektów. Obecnie nie prowadzimy procesu restrukturyzacyjnego, który miałby wpływ na stan zatrudnienia. Nie spodziewamy się, aby ta sytuacja uległa zmianie w możliwej do przewidzenia przyszłości - odpowiada Anna Czyż, rzecznik prasowa spółki.

bak

Zdjęcie: Urszula Czapla, archiwum ABB