Od 1 września mieszkańców Bielska-Białej czekają drastyczne podwyżki opłat za odbiór odpadów. Jak dowiedział się portal, wzrost opłaty w przypadku jedno-, dwu- i trzyosobowego gospodarstwa domowego wyniesie aż 40 procent! Podwyżki w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał prezydent Jarosław Klimaszewski.

Propozycja nowych stawek została już zaakceptowana przez władze miasta, a wkrótce rozpoczną się konsultacje społeczne uchwał w tej sprawie. Podwyżkę stawek muszą zaakceptować bielscy radni.

Jak ustalił portal, podwyżki najmocniej odczują gospodarstwa 1-, 2- i 3-osobowe, gdzie stawka za osobę wzrośnie z obecnych 28 do aż 39 zł. W przypadku gospodarstw 4-osobowych i liczniejszych stawka w przeliczeniu za jedną osobę będzie maleć, ale i tak przykładowo gospodarstwo 5-osobowe od 1 września za odbiór odpadów zapłaci miesięcznie 145 zł (teraz 112 zł), a 6-osobowe 147 zł (było 114 zł).

W jaki sposób tak wysokie podwyżki tłumaczą urzędnicy? Stawki rosną, bo wiosną miasto podpisało nowy kontrakt na odbiór odpadów ze spółką PreZero. Umowa, która obowiązywać będzie do końca 2027 roku, wchodzi w życie 1 lipca a koszt jej realizacji rośnie z ok. 30,3 do 42,5 mln zł rocznie. Koszt odbioru odpadów od mieszkańców to ok. 53 proc. kosztów związanych z systemem gospodarki odpadami. Ponadto w ostatnim roku o ponad 20 proc. wzrosła pensja minimalna, a drożeje także paliwo i energia elektryczna.

Ponadto urzędnicy tłumaczą, że zwiększony został zakres usług:
- zwiększono częstotliwość odbioru frakcji Metale i tworzywa sztuczne z raz w miesiącu na dwa razy w miesiącu dla nieruchomości w zabudowie jednorodzinnej,
- zwiększono częstotliwość odbioru odpadów wielkogabarytowych dla nieruchomości w zabudowie wielorodzinnej z raz na dwa miesiące na raz w miesiącu,
- mycie pojemników dla nieruchomości w zabudowie wielorodzinnej odbywać się będzie na bazie wykonawcy, co znacząco podniesie jakość wykonywanej usługi.

bak