Zalanie cmentarza przy ul. Grunwaldzkiej w Bielsku-Białej nie stanowi zagrożenia sanitarnego dla mieszkańców. Sytuacja jest pod kontrolą sanepidu, który wizytował cmentarz i monitoruje sytuację. Ustalono także przyczynę podtopienia.

We wtorek w trakcie powodzi błyskawicznej, jaka wystąpiła w całym regionie pod wodą znalazła się część cmentarza parafialnego należącego do katedry św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Sytuacja ta wydawała się o tyle zaskakująca, bowiem nekropolia położona jest na zboczu opadającym w kierunku Starego Bielska.

Jak ustaliły służby, w trakcie gwałtownych opadów w dolnej części cmentarza od strony ul. Piastowskiej wybijała studzienka burzowa, z której nadmiar wody nie był w stanie spływać do sieci i zalewał część cmentarza. Wiele zniczy i kwiatów z grobów zostało wymytych z nagrobków, ale nie ma większych strat.

Po ustąpieniu opadów, woda spłynęła, a teren cmentarza wizytowali pracownicy sanepidu. - Na chwilę obecną nie stwierdzamy zagrożenia. Obiekt nie znajduje się w rejonie ujęć wody pitnej. W najbliższych dniach będziemy monitorować sytuację i oceniać możliwe zagrożenie - zapewnił nas dr n. med. Jarosław Rutkiewicz, szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bielsku-Białej.

bak