Służby robią co mogą i walczą z żywiołem. Prezydent: Nie ma konieczności ewakuacji - foto
Dzisiaj przed południem w Ratuszu zorganizowano pilną konferencję prasową w związku z sytuacją powodziową. - Sytuacja jest dosyć poważna, ale nie ma konieczności ewakuacji - mówił prezydent Jarosław Klimaszewski.
Jako pierwszy zabrał głos wojewoda śląski Marek Wójcik. - Mamy do czynienia z powodzią błyskawiczną. W chwili obecnej rzeki wystąpiły z brzegów. Mamy pogotowie powodziowe na terenie miasta Bielska-Białej jak również trzech gmin na terenie powiatu bielskiego oraz na terenie powiatu cieszyńskiego. Zadysponowane zostały dodatkowe siły i środki PSP, po to żeby pomóc w spuszczaniu wody. Na rzece Iłownica prewencyjnie wzmacniamy wał przeciwpowodziowy - mówił o sytuacji na terenie południa województwa.
Prezydent Jarosław Klimaszewski przedstawił natomiast jak kryzys wygląda w mieście. - Sytuacja jest dosyć poważna. Najważniejsze jest to, że nie ma żadnych tragicznych wydarzeń. Oczywiście są podtopienia, są zalane drogi, chociaż woda zaczyna powoli opadać. Wszystkie służby działają zgodnie z procedurami. Na ten moment wszystkie środki osobowe i techniczne są zapewnione. Plany ewakuacji są gotowe, ale nie ma takiej konieczności. Nie mamy żadnych informacji, że jakieś osoby są odcięte.
- Obiekty infrastruktury krytycznej jak szpitale są bezpieczne. Na sto jednostek oświatowych w mieście tylko pięć zostało wyłączonych z użytkowania. Wygląda na to, że powoli sytuacja się normalizuje. Pewne szkody powstały, ale tym będziemy się zajmować po zakończeniu sytuacji kryzysowej - dodał.
Na koniec do sprawy odniósł się st. bryg. Damian Legierski, zastępca śląskiego komendanta wojewódzkiego PSP w Katowicach, który wspiera wysiłki strażaków z Bielska-Białej i Cieszyna. - Skierowaliśmy pięć zestawów pompowych na południe województwa. Mamy w gotowości zestawy średniej i dużej wydajności, jeśli będzie taka potrzeba będziemy je dysponować na potrzeby wsparcia pana prezydenta, wójtów i starostów. Jesteśmy przygotowani pod względem zabezpieczenia operacyjnego - dodał strażak.
ak
Oceń artykuł:
45 22Komentarze 67
Ęzydent W.o.n.s i regent Skaliński
Może warto by naświetlić czy i w ogóle ktoś z radnych przez nas wybranych myśli o bezpieczeństwie w mieści...
i co z tego jak efektu zero, tylko gadanie i gadanie
liczy sie działanie szybkie i energiczne aby przy następnym deszczu nie było zalania miasta
a po każdym deszczu miasto jest zalane i nikt za ten fatalny stan nie ponosi odpowiedzialności
sloganami z PRL u
Czego się tu można było innego spodziewać?
Ktoś mówi, zróbmy wyższe wały, tylko w tym wypadku martwić się będą musieli sąsiedzi, czyli np Czechowice.
Trochę słabo.
Dlatego potrzebujemy lasu, wysokiej trawy, zrobienia miejsca potoczkom aby się miały gdzie rozlać, spowolnić przepływ wody.
Ja rozumiem że trudno centrum wyburzyć i odsunąć miasto od rzeki ale trzeba powyższe zrobić tam gdzie się da.

Klauzula informacyjna ›