W poniedziałek w masywie leśnym w Straconce policja pod nadzorem prokuratora prowadziła czynności związane z ujawnieniem ciała noworodka. Dziś przeprowadzona została sekcja zwłok. Śledczy ustalili tożsamość i zatrzymali rodziców dziecka.

W poniedziałek do służb wpłynęła informacja, że w masywie leśnym na terenie Straconki w Bielsku-Białej mogą znajdować się zwłoki dziecka. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy ujawnili ciało noworodka. Ustalone zostało miejsce ukrycia zwłok i przeprowadzone zostały oględziny.

 

Czytaj: Rodzice porzuconego noworodka usłyszeli zarzuty. Oboje wyszli na wolność

Czynności procesowe w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe. Dziś przeprowadzono sekcję zwłok. - Wstępne wyniki wykazały, że nie doszło do przestępczego spowodowania śmierci dziecka. Noworodek płci męskiej urodził się martwy. Do porodu doszło w ósmym miesiącu ciąży - mówi nam prokurator Paweł Nikiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.

Śledczy ustalili tożsamość rodziców i zatrzymali zarówno matkę, jak i ojca dziecka, to mieszkańcy Bielska-Białej. Jak ustaliliśmy, para nie była wcześniej karana, policja nie posiada żadnej wiedzy na ich temat. Kobieta ma dziecko z wcześniejszego związku. Dziś zaplanowane zostały czynności procesowe.

Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, do porodu doszło w niedzielę lub w nocy z niedzieli na poniedziałek, najprawdopodobniej w miejscu zamieszkania kobiety. Następnie matka dziecka w porozumieniu ze swoim partnerem podjęła decyzję o ukryciu ciała. Noworodek został zakopany w masywie leśnym w Straconce.

bak