Wpadł do koryta rzeki i nie był w stanie wyjść. Uratowali go strażacy - foto
We wtorek strażacy zostali wezwani do nietypowej interwencji. W korycie rzeki przy ul. Potok w Bielsku-Białej znajdował się pies. Utknął w wodzie i nie mógł się ruszyć. Jak się okazało, wcześniej zaginął i był poszukiwany przez właścicieli.
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło przed godz. 20.00. Według zgłoszenia w korycie rzeki w Wapienicy utknął pies. To kolejna z serii nietypowych interwencji podejmowanych przez ratowników. Pies leżał w wodzie i się nie ruszał. Z uwagi na fakt, że brzegi koryta były wysokie i porośnięte zaroślami, nie mógł sam się wydostać.
Ratownicy z PSP w Bielsku-Białej uratowali wychłodzonego czworonoga i okryli go kocem. Jak się okazało pies był poszukiwany przez właścicieli. Szczęśliwie nic mu się nie stało i trafił do nich z powrotem.
bb
Zdjęcie: KM PSP w Bielsku-Białej
Artykuł wyświetlono 2563 razy.
Oceń artykuł:
60 3
Średnia ocena 4.8/5 dla "Wpadł do koryta rzeki i nie był w stanie wyjść. Uratowali go strażacy - foto" bazuje na 63 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 18
Bbb
Szerszenie można potraktować odpowiednim środkiem a później wypalić. - święty spokój
powsinoga
Uciekł z domu, wpadł do rzeki, postawił na nogi strażaków, ma swoje zdjęcie i artykuł w internecie. Co za pies.
powsinoga
Ja się niczego nie wypieram, klepię bo sprawia mi to przyjemność. Jedyne czego nie rozumiem, będąc w innym kręgu kulturowym, to skłonność ludów Europy Wschodniej do szukania problemów i intryg na siłę, dla przyjemności. Dlatego zaciekawiła mnie twoja reakcja i zawziętość w wytykaniu moich pozornie bezcelowych komentarzy. Jestem ciekaw z czego ona wynika i jak można pomóc takim osobom odnaleźć drogę do lepszego życia? Frustracje? Kompleksy? Wrogość wynikająca z poniżenia? Nie ma się czego wstydzić, wszyscy ludzie mają jakieś skazy :-). Dziękuję i wzajemnie.
Kolejny poziom
frustracji przechodzisz? Zaczęło się od wyparcia i przeniesienia tzw. projekcja i cały czas w to brniesz @powsinoga. Mimo wszystko życzę miłego weekendu.
powsinoga
Ale o co ci chodzi Romeczku? Przecież jak na nic nie narzekam, nikogo nie krytykuję? Przykro mi, że zniesmaczyłem cię komentarzem, który ciebie nie dotyczył. W ramach rekompensaty dowcip specjalnie na ukojenie twoich zszarganych nerwów:Dwa szczury jedzą taśmę filmową...
- Dobry film - mówi jeden.
- Tak - odpowiada drugi.
- Ale książka była lepsza!
Z tą frustracją
to sprawdź treść problematyki swojego wątku głównego.
powsinoga
Gdzie ja narzekam? Co w tym złego, że ktoś sobie poklepie? Rozumiem frustrację, o nią nietrudno, ale co ja ci pomogę poza neutralnym stwierdzeniem faktu twego narzekania bez znaczącego powodu? Również piszę bez konkretnego powodu ale takim pisaniem siebie i innych raczej nie dołuję ;-]. No chyba, że kogoś dołuje klepanie bez powodu i wracamy do punktu wyjściowego.
Czyli klepiesz po to
byle tylko klepać i przy okazji narzekać byle tylko narzekać obarczając narzekaniem tych, którzy uważają, że klepiesz po to, byle tylko klepać. Ale fajnie.
powsinoga
Klepie byle tylko klepać żeby tacy jak ty narzekali byle tylko narzekać.
MistrzNadMistrzami
Straż ma kłopot z usunięciem gniazda szerszeni, ale na bzdury zawsze mają czas.
tete
A co, było zagrożone? Bo jeśli nie, to mogło poczekać.

Klauzula informacyjna ›