Wiele obaw mieli mieszkańcy Hałcnowa, kiedy pierwsze maszyny weszły na plac budowy S1 w Księżym Lesie. W tym miejscu znajdowała się często odwiedzana kapliczka. Mówiło się, że pozostanie na miejscu, bo nie koliduje z inwestycją. Po wielu staraniach miejscowej parafii znaleziono dla niej nową lokalizację.

Pośrodku ogromnego placu budowy drogi ekspresowej, po wycięciu drzew, przez wiele miesięcy stała leśna kapliczka. Mieszkańcy pytali, co się z nią stanie. Kapliczka pochodzi z 1945 roku. Od zawsze była chętnie odwiedzana przez mieszkańców Hałcnowa. Długo nie było wiadomo czy pozostanie na swoim miejscu.

Jak początkowo informował Miejski Zarząd Dróg, budowa węzła komunikacyjnego, nie ingerowała w kapliczkę, dlatego nie było potrzeby jej przenoszenia. Jak się jednak okazało, dla kapliczki znaleziono nowe miejsce. Zabiegała o to parafia pw. Nawiedzenia NMP. Kapliczka z nieistniejącego już fragmentu Księżego Lasu ponownie stanęła w lesie. Poinformowała o tym Anita Szymańska, radna z Hałcnowa.

- Kapliczka z Księżego Lasu, jeszcze w trakcie prac, ale już na swoim miejscu. Nadal w Księżym Lesie, ale niżej niż dotąd. Najważniejsze, że już nie między ekspresówką i obwodnicą - mówi. - Kapliczka została przeniesiona w całości, można powiedzieć, że ostała się w lesie. Dojście do niej jest od ul. Serdecznej - dodaje proboszcz hałcnowskiej parafii ks. Piotr Konieczny. Wczoraj odbyło się pierwsze nabożeństwo.

ak

Zdjęcie: radna Anita Szymańska