Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie w postępowaniu przetargowym, przebudowa ul. Piastowskiej w Bielsku-Białej zacząć się ma, jak już informowaliśmy, we wrześniu tego roku. Dla kierowców układ komunikacyjny w tym rejonie stanie jednak na głowie już wcześniej, bo początkiem wakacji. Wtedy swoją część prac rozpocząć ma spółka Aqua, poczynając od wjazdu od strony dworca do przejścia podziemnego.

Na tym odcinku, jak nas poinformowano, przebudowany zostanie tzw. kanał ogólnospławny o średnicy 1200 mm, posadowiony na głębokości 5,5 m. Wymieniona też zostanie rozdzielcza sieć wodociągowa i przebudowana zostanie kolidująca sieć gazociągowa. Prace te potrwać mają do końca listopada.

Objazd obok kościoła przy dworcu

To wszystko oznacza, że z chwilą rozpoczęcia prac przez Aquę wjazd z ul. 3 Maja na Piastowską stanie się niemożliwy. Zaplanowano więc objazd: z Warszawskiej w Budowlanych, następnie w lewo w Traugutta wzdłuż m.in. kościoła, dalej skręt w prawo w Żeromskiego, z której będzie można wjechać na Słowackiego przy dawnym zakładzie Philipsa i dopiero na tej wysokości można będzie wjechać na Piastowską.

Nie jest jeszcze do końca wiadome, czy w miejscu skrzyżowania Słowackiego z Piastowską obowiązywać będzie nakaz jazdy w prawo (lewoskręt będzie niemożliwy), czy można będzie jechać również na wprost w kierunku BCK. - Ta kwestia dopiero się rozstrzyga - mówi Marcin Trzopek, specjalista ds. inżynierii ruchu w MZD. To dla tych, którzy podróżować będą w górę ulicy Piastowskiej w kierunku ronda na Hulance. Ruch w przeciwnym kierunku ma być utrzymany na ulicy Piastowskiej wolnym od robót pasem.

Utrudnienia będą, inaczej się nie da

- Nie ma innej możliwości - zapewnia Przemysław Kamiński, wiceprezydent miasta. - Nikomu łatwo nie będzie, ale przy każdych tego typu pracach, zwłaszcza w centrum, trzeba się liczyć z utrudnieniami.

To oczywiście niejedyny objazd, który czeka mieszkańców. Podczas prac na odcinku od skrzyżowania Piastowskiej ze Słowackiego do okolic Emilii Plater kierowcy, chcąc jechać w kierunku Hulanki, będą musieli korzystać z objazdu Słowackiego, Grunwaldzką, a następnie Wyspiańskiego. To rozwiązanie wprowadzone jednak zostanie dopiero po zakończeniu przebudowy dolnego odcinka ul. Piastowskiej (od wjazdu z 3 Maja do skrzyżowania ze Słowackiego) i zakończeniu równolegle prowadzonych prac na odcinku od Emilii Plater do ronda na Hulance - w tym przypadku objazdu nie zaplanowano - powstanie droga tymczasowa. - Będzie ona biegła po przyszłym śladzie chodnika, pasie zieleni i ścieżki rowerowej - wyjaśnia Marcin Trzopek.

Zbudują drogi tymczasowe

Ostatni fragment przebudowy, obejmujący odcinek do ronda na Hulance również możliwy będzie do przejechania po drodze tymczasowej, która powstać ma na śladzie przyszłego chodnika i pasa zieleni. - Budowa drogi tymczasowej, to mniej więcej taki sam koszt, gdyby trzeba było spółce MZK dopłacać za dodatkowe tak zwane wozokilometry w przypadku objazdów - wyjaśnia Przemysław Kamiński.

Najgorsza sytuacja wystąpi na trasie objazdu ulicami Budowlanych, Traugutta i Żeromskiego, zwłaszcza w dwóch miejscach - skrzyżowania z Lipową, z której w lewą stronę skręcają w Traugutta autobusy zajmując przy tym całą jezdnię, oraz w miejscu, gdzie jest wjazd z ulicy Żeromskiego na plac byłego PKS-u.

- Na początku będzie z pewnością chaos i może nawet krótki paraliż komunikacyjny, ale po kilku dniach, jak wynika z mojego doświadczenia, kierowcy oswoją się ze zmianami, część z nich znajdzie z pewnością jakieś alternatywne rozwiązania i sytuacja się unormuje - przewiduje Marcin Trzopek z MZD.

Kuba Jarosz
[email protected]