Państwowa Inspekcja Pracy zakończyła kontrolę w Podbeskidziu. Nieprawidłowości w klubie jest wiele, to m.in. opóźnienia w płaceniu wynagrodzeń. Taka sytuacja nie może dziwić, bo spółka od dłuższego czasu ma kilkumilionowe zadłużenie. 

- W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami inspektor pracy wydał stosowne środki prawne - polecenie i decyzje ustne wykonane w czasie kontroli oraz nakaz i wystąpienie przewidziane ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy, zobowiązując pracodawcę do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości oraz przestrzegania przepisów prawa pracy - przekazała Małgorzata Jędrzejczyk, rzecznik OIP w Katowicach.

Klub nie przestrzegał przepisów w zakresie m.in. umów o pracę, urlopów, terminowego wypłacania wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń związanych z pracą czy przestrzegania obowiązków wynikających z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Naruszano również terminy zgłaszania pracowników do ZUS, jak i przestrzegania obowiązku terminowego opłacania składek na Fundusz Pracy.

Zapytaliśmy w klubie, czy spółka wdrożyła zalecenia lub skorzysta z odwołania od decyzji, a także czy wynagrodzenia wobec piłkarzy i pracowników są regulowane w terminie. - Spółce przysługuje proces odwoławczy, aczkolwiek nie rozważamy takiej opcji, klub nie otrzymał żadnej kary, jedynie został pouczony co do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, od czego klub nie będzie się odwoływał - brzmi odpowiedź. Zapewniono nas, że zakres umów objętych kontrolą jest regulowany „na bieżąco”.

bak