MZD zatwierdziło nowy projekt organizacji ruchu przed Ratuszem. Przemalowano linie, trwa konfiguracja czujników monitorujących zajętość miejsc. Zmiany wprowadzono, bo system przez niewłaściwe parkowanie wprowadzał w błąd.

Elektroniczne tablice często pokazywały wyższą liczbę dostępnych miejsc, niż było ich w rzeczywistości (na terenie miasta jest ich kilka). Dlatego zdarzało się, że petenci, chcący załatwić sprawę w Ratuszu musieli na darmo objeżdżać plac, ponieważ zaparkować się nie udało. Działo się tak, bo na skutek nieodpowiedniego parkowania czujniki zamontowane w centralnej części każdego miejsca parkingowego „wariowały”.

Kierowcy parkowali nierówno, niezgodnie z wytyczonymi miejscami. Dlatego też informacje wyświetlane na tablicy nie miały wiele wspólnego z rzeczywistością. Swego czasu na latarniach przy parkingu zamontowano również tabliczki z rysunkami, jak parkować dobrze, a jaki sposób jest zły. Nawet to nie pomogło.

Teraz ma się to zmienić. Pod koniec zeszłego tygodnia wprowadzono zmianę organizacji ruchu na placu Ratuszowym. Ma to zapobiec dotychczasowemu chaosowi. Miejsca parkingowe zmienione zostały z prostopadłych na skośne. Taka organizacja parkingu ma ułatwić kierowcom parkowanie nad czujnikami, a nie obok nich. Tym samym system zliczający wolne i zajęte powinien działań sprawniej.

MZD zatwierdziło nowy projekt organizacji ruchu. Przemalowano linie, trwa konfiguracja czujników monitorujących zajętość miejsc. - Docierały do nas informacje, że parkowanie prostopadłe było pewną uciążliwością. Nowy sposób jest bardziej intuicyjny, być może ułatwi także manewrowanie pojazdów w tych specyficznych warunkach placu Ratuszowego - mówi Marcin Burdziński, zastępca dyrektora MZD.

ak