Po dłuższym czasie wraca temat zagospodarowania brzegów rzeki w rejonie ul. Leśników w Wapienicy. Mieszkańcy chcieliby móc korzystać z walorów cieku wodnego. Miasto w tym celu musi zagospodarować teren. Czy powstanie miejska plaża?

O sprawie przypomniał radny Konrad Łoś. Jak mówi, temat terenu położonego w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki w rejonie ul. Leśników i Kaskadowej w Wapienicy jest przedmiotem jego wystąpień od lat. Wskazuje, że o zagospodarowanie terenu w pobliżu zapory na cele rekreacyjne prosił już dwie kadencje temu.

Były kandydat na prezydenta miasta mówi o urzędniczym „niedasizmie”. - Zgłaszany przeze mnie pomysł urządzenia małej plaży nad wodą z infrastrukturą towarzyszącą był także przedmiotem zainteresowania lokalnych mediów. Niedasizm urzędniczy uniemożliwił realizację tych planów - mówi Konrad Łoś.

W interpelacji, która odczytana została na czwartkowej sesji Rady Miejskiej czytamy, że pomimo upływu lat i zmianie personalnej na stanowisku prezydenta niewiele w sprawie zostało zrobione. - Wobec licznych wniosków mieszkańców oraz tworzącej się inicjatywy oddolnej ponownie zwracam się o opracowanie koncepcji oraz projektu zagospodarowania terenu przy zaporze na wysokości „Manhattanu”.

- Prace towarzyszące powstałej na jesieni 2018 roku ścieżki pieszo-rowerowej na odcinku od ul. Cieszyńskiej do Leśników ominęły wskazany teren. Brakuje zatem niezbędnej infrastruktury, w szczególności ułatwień w zakresie zejścia do koryta rzeki, obiektów małej architektury na przykład chroniących od deszczu i słońca miejsc odpoczynku wyposażonych w ławeczki oraz inne udogodnienia dla osób odpoczywających nad wodą - wymienia radny Łoś, który postuluje o miejsca do rozpalanie ogniska czy zrobienia grilla.

W związku z oczekiwaniami mieszkańców prosi o pilne podjęcie działań na rzecz stworzenia w tym miejscu plaży miejskiej, włącznie z przygotowaniem stosownych zapisów w mającym powstać planie ogólnym dla miasta Bielska-Białej. Zgodnie z przepisami, władze miasta mają 14 dni na odpowiedź.

ak

Zdjęcie: archiwum