Mural został zamazany. „Nawet przesłanie nie może być ponad podziałami” - foto
Najprawdopodobniej w nocy z soboty na niedzielę doszło do aktu wandalizmu na boisku w Komorowicach. Nieznani sprawcy zniszczyli mural adresowany do młodych piłkarzy. Nawet takie przesłanie nie może być ponad podziałami - pisze klub.
Mural przedstawiał trzy bajkowe postacie stworzone przez Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej - Bolka i Lolka oraz psa Reksia, którzy grają w piłkę. Całość wieńczył napis z przesłaniem: Chodź na boisko! Internet to nie wszystko! oraz herb Podbeskidzia. Najprawdopodobniej z tego powodu doszło do jego zniszczenia. Zamazywanie murali czy graffiti, to jedna z form rywalizacji w środowisku kibicowskim.
O akcie wandalizmu poinformował wczoraj klub w mediach społecznościowych. - Wandalizm na obiektach Akademii Podbeskidzia. Zasmuceni rodzice podsyłają nam zdjęcia, na których widoczne jest zamazane grafitti stworzone przez naszych kibiców dla dzieci z Akademii TSP. To po prostu przykre, że nawet takie przesłanie nie może być ponad podziałami - brzmi wiadomość do której załączono kilka zdjęć.
bb

Oceń artykuł:
54 29Komentarze 43
Tu żeby zrozumieć temat wystarczy przejechać się do Krakowa, tam bardzo dobrze widać te podziały zwłaszcza na Wisłę i Cracovię, ja wygląda miasto oznaczone i naznaczone wpływami grup fanatycznych co widać niemal na każdym kroku i jak to szpeci samo miasto, zwłaszcza na osiedlach i dzielnicach wpływu pewnych grup interesu.
Taki sposób życia środowisk kibicowskich istnieje niemal wszędzie. Do tego dochodzi walka o utrzymanie pozycji na rynku, władza na stołkach-w zarządzie klubów, w Polsce to bardzo widoczne zwłaszcza na przykładzie piłki kopanej.
Rozumiem przywiązanie do barw klubowych, sentyment z tym związane, poczucie wspólnoty/ braterstwa . Jestem zwolennikiem opraw Ultrasów na trybunach, której często są bardziej efektywne niż ten Nasz marny ligowy football.
Ale nie mogę zrozumieć jak można kogoś bić za to, że wspiera inny klub. Jak można idąc ulicą zaczepiać gościa, bo ma szalik i koszulkę innych barw. Jak można niszczyć np. taki mural, który nikogo nie obraża.
Prawda jest taka, że szefowie kibicowskich mafii robią biznesy między Sobą, a małolaty lub półgłówki łykając bajki o nienawiści do innych barw latają po mieście głośno 'walcząc w imieniu klubu", a tym czasem prawdziwe biznesy kręcą się po cichu.
To mogli zrobić też kibice innych klubów w Polsce

Klauzula informacyjna ›