Wczoraj w Hałcnowie odbyło się charytatywne wydarzenie na rzecz Ireny Awieruszko-Ptaszkiewicz. Bielszczanka to jedyna w Polsce niepełnosprawna instruktorka zumby, która od urodzenia zmaga się z trudną chorobą. Mimo to nie traci pogody ducha.

Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Dzięki, że jesteś”. W DK w Hałcnowie zorganizowano charytatywny maraton zumby. Wolne datki uczestników przekazane zostaną na rzecz rehabilitacji Ireny Awieruszko-Ptaszkiewicz. Wydarzenie odbyło się pod patronatem prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, wzięło w nim udział ponad 200 osób.

- Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu charytatywnego maratonu zumby. Nie sposób wymienić wszystkich, którzy przyczynili się do organizacji tego wyjątkowego wydarzenia, ale chcemy wyrazić ogromną wdzięczność za każdy wkład, czy to w formie pracy, wsparcia finansowego, czy poświęconego czasu. Wasz liczny udział i entuzjazm były świadectwem solidarności i chęci pomocy Irenie - mówią organizatorzy. Szczególne podziękowania skierowano do prezydenta Klimaszewskiego.

Zaproszeni mogli czuć się wszyscy, nieważne czy chcieli spróbować swoich sił z zumbą, czy tylko nieco się poruszać. Irena Awieruszko-Ptaszkiewicz od urodzenia choruje na genetyczną chorobę kości i stawów. Mimo to od 10 lat tańczy i pomaga innym potrzebującym. Dwa lata temu otrzymała tytuł BBohaterki - przyznawanego przez Ratusz dla osób, które w sposób wybitny, z potrzeby serca niosą pomoc innym.

ak