Od wczoraj w Bielsku-Białej, ale i w całej Polsce trwają egzaminy ósmoklasistów. Do nietypowej sytuacji doszło we wtorek rano, kiedy na terenie jednej z bielskich szkół rozpoczęcie egzaminu utrudniał… jeleń. Konieczna była reakcja Mysikrólika.

Wczoraj bladym świtem, niedługo przed rozpoczęciem egzaminów na terenie SP nr 10 przy ul. Komorowickiej w Bielsku-Białej zabłądził młody jelonek. Został zapewne odpędzony przez matkę, która szykowała się do kolejnego porodu. Cielak nie mógł odnaleźć się w tej sytuacji i zawędrował z lasu aż do centrum miasta.

- Sytuacja była o tyle dramatyczna, że egzamin ósmoklasisty musiał rozpocząć się punktualnie i powoli zjeżdżali się rodzice z młodzieżą. Potrzebna była szybka reakcja - pisze Mysikrólik, który został wezwany na interwencję. Z udziałem lekarza weterynarii i przy pomocy policji jelonek został chwilowo uśpiony.

Po przetransportowaniu go w bezpieczne miejsce z dala od ludzi obudził się już w innej rzeczywistości. - Wkraczając w dorastanie musi nauczyć się liczyć na siebie, a wyniki egzaminu pozna w późniejszym czasie. Interwencje z użyciem strzałek do usypiania są trudne i przeprowadzane w ostateczności, przede wszystkim wtedy, kiedy może być zagrożenie ludzkie życie - piszą przedsatwiciele Mysikrólika.

ak

Zdjęcie: kadr z filmu Mysikrólika