W ostatnich dniach do grona stulatków mieszkających w stolicy Podbeskidzia dołączyła Anna Andrzejewska i Stanisława Lenartowicz, które na świat przyszły 7 maja 1924 roku. Władze samorządowe złożyły obu jubilatkom życzenia.

Anna Andrzejewska (na zdjęciu) z domu Kaczor urodziła się w Wadowicach. Tam spędziła dzieciństwo i młodość a przez pewien czas mieszkała w tym samym domu, co Karol Wojtyła, papież Jan Paweł II.

Po II wojnie światowej wyszła za mąż za Edwarda Andrzejewskiego, przeniosła się do Bielska i wraz z mężem wychowała trójkę dzieci: dwie córki i syna. Przez pół wieku mieszkała z mężem oraz synem i jego rodziną. Od trzech lat jest pod troskliwą opieką córki. Doczekała się czworga wnucząt i pięciorga prawnucząt.

Również w dniu 7 maja 1924 roku na świat przyszła Stanisława Lenartowicz, która urodziła się w Stanisławowie (dziś Iwano-Frankiwsk, miasto w zachodniej części Ukrainy), w chłopskiej rodzinie wielodzietnej jako czwarte z kolei dziecka Anny i Franciszka Gibasów. Miała jedenaścioro rodzeństwa.

Gdy miała 15 lat, wybuchła II wojna światowa, której okrucieństwa miała najmocniej doświadczyć w roku 1943, kiedy rozpoczęła się barbarzyńska rzeź wołyńska. W ataku banderowców straciła dwójkę najmłodszego rodzeństwa. Rodzice z dziewiątką dzieci ruszyli w podróż do rodzinnej Kalwarii, by szukać schronienia. 

Po zawarciu związku małżeńskiego w 1948 roku z mężem Józefem zamieszkali w Wapienicy. Mąż prowadził gospodarstwo, a Stanisława zajmowała się domem i wychowywaniem piątki ukochanych dzieci. Józef angażował się w pomoc lokalnej społeczności biorąc udział m.in. w budowie szkoły i kościoła.

Gdy dzieci usamodzielniły się, Stanisława podjęła pracę w bielskich Zakładach Futrzarskich, gdzie pracowała do emerytury. Przeszła na nią po śmierci męża w 1982 roku. Od tamtego czasu w dalszym ciągu prowadziła gospodarstwo rolne. Stanisława doczekała się piątki dzieci, 13 wnuków i 13 prawnuków. 

bb