Mieszkańcy domagają się częstych wydarzeń na placu Wojska Polskiego. Dawny rynek w Białej miałby służyć wyprzedażom garażowym i kiermaszom, a nie tylko giełdzie staroci raz w miesiącu. Dzięki temu przestanie „świecić pustkami”.

Mieszkańcy i drobni przedsiębiorcy z Bielska-Białej zbierają podpisy pod petycją do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego w sprawie bezpłatnego udostępnienia placu Wojska Polskiego w weekendy, ale również w tygodniu do prowadzenia na jego terenie wyprzedaży garażowych i kiermaszy charytatywnych.

- Takie imprezy w samym centrum miasta z pewnością przyciągną mieszkańców i turystów. Mali przedsiębiorcy z lokalnymi produktami oraz rękodziełem również chętnie skorzystają z miejsca na placu. Dla wielu z nich ceny najmu lokali w centrum są nieosiągalne. Plac Wojska Polskiego został pięknie zrewitalizowany jakiś czas temu. Miało to przyciągnąć mieszkańców i turystów do centrum, ożywić ul. 11 Listopada, pomóc sklepom i gastronomii w tym rejonie miasta. Z marnym skutkiem - czytamy w petycji.

Jak twierdzą jej autorzy, plac wykorzystywany jest tylko w jedną sobotę miesiąca na giełdę staroci oraz sporadycznie przy okazji imprez miejskich. Ich propozycja z dużym prawdopodobieństwem ma sprawić, że plac stanie się sercem miasta dla mieszkańców i turystów. Petycję można podpisać TUTAJ.

ak