Dziś w całej Polsce rozpoczęły się matury. Tradycyjnie już cykl zapoczątkował egzamin z języka polskiego, który okazał się postrachem dla wielu absolwentów. - Nie ma tak źle, jak myślałam, że będzie - mówili maturzyści. Inni bardzo się stresowali.

Nieodłącznym elementem egzaminu z języka polskiego jest sprawdzian ze znajomości lektur. Bielszczanie najbardziej chcieli, aby pojawił się motyw przemiany bohatera i miłości, ale byli też tacy, którzy chętnie podjęliby temat snów odwołując się przy tym do Dziadów czy Zbrodni i Kary. Inny marzyła się... Lalka.

Po maturze, ponownie zapytaliśmy o odczucia i dowiedzieliśmy się o tegorocznym poziomie egzaminu. - Stres był, bo wszyscy myśleliśmy, że nic nie umiemy. Ja byłam tak, zestresowana, że nic nie umiem, ale szczerze, to poszło mi za łatwo - skomentowała uczennica wychodząca z egzaminu dojrzałości. - Było trochę pomieszanie z poplątaniem, natomiast były fajne tematy jeśli chodzi o wypracowanie… - dodała kolejna.

Jutro matura z matematyki, a w czwartek z języka angielskiego. Matury potrwają do 25 maja.

esg