Na współpracy z Lasami Państwowymi stracił kilka milionów złotych, a zamówione stalowe konstrukcje od miesięcy zalegają na wynajmowanym placu w Bielsku-Białej. Pokrzywdzony bielski przedsiębiorca zgodził się wystąpić przed kamerami Beskidzkiej TV i opowiedział o kulisach całego procederu.  Nowa dyrekcja Lasów Państwowych wczoraj poinformowała o złożeniu zawiadomienia do prokuratury. 

65 mln zł - taką kwotę gotowe były zapłacić Lasy Państwowe za akcję billboardową. W jej ramach w polskich lasach miało stanąć 2 tys. billboardów, które - oficjalnie - miały promować ochronę przyrody i dziedzictwo narodowe. Nieoficjalnie miały promować kandydatów Suwerennej Polski, czyli parii Zbigniewa Ziobry.

Nasz portal kilka tygodni temu ujawnił bielski wątek ogólnopolskiej afery. Jedną z poszkodowanych osób w sprawie jest Łukasz Daniel, prezes firmy Helios Constructions. Przedsiębiorca złożył znacznie tańszą ofertę na realizację zamówienia i finalnie ZBD Bieszczady zamówiło u niego 1400 billboardów. Część z nich produkowana i składowana była na wynajmowanym placu na terenie Bielsku-Białej.

Kilka wyprodukowanych przez firmę pana Łukasza tablic stanęło m.in. na przełęczy Przegibek czy w pobliżu amfiteatru w Lipniku. Ze zlecenia wartego 17 mln zł - na taką kwotę opiewała złożona oferta - przedsiębiorca zapłacił podatek o wartości ok. 5,5 mln. Podobną kwotę zalegają mu teraz Lasy Państwowe.

Z powodu niezapłaconych faktur, na wynajętym placu wciąż składowane są podstawy nieocynkowany billboardów. ZBD Bieszczady zamówiło billboardy w firmie pana Łukasza, choć wedle prawa, nie mogło.

W nieoficjalnej rozmowie z nami, na której publikację ostatecznie nie zgodził się Andrzej Leszczyk, prezes spółki należącej do Lasów Państwowych, padło zdanie, że umowy z podwykonawcami były zawierane, bo mogły być. Zdaniem prezesa, gdyby były niezgodne z prawem, nie zostałyby zawarte.

Dlaczego więc panu Łukaszowi nie zapłacono? Poszkodowany zgodził się wystąpić przed kamerą Beskidzkiej TV. Przedsiębiorca mówi wprost, że próbował zostać oszukany - jako człowiek, prezes firmy i jako Polak.

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa na podstawie wyników audytu nowa dyrekcja Lasów Państwowych zawiadomiły prokuraturę. - Audyt pozwolił sformułować zawiadomienie do prokuratury wobec konkretnych osób, w tym członków partii Suwerenna Polska - mówi Witold Koss, dyrektor generalny. Akcję billboardową koordynował Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie, który zadanie wykonania i postawienia konstrukcji zlecił spółce ZBD Bieszczady z Ustrzyk Dolnych. Firma w 100 proc. należy do Lasów Państwowych.

Adam Kanik, Bartosz Augustyniak
[email protected]