Kilka tygodni temu na ulicach Bielska-Białej znów pojawił się hulajnogi elektryczne. W poprzednich latach MZD otrzymywało wiele skarg dotyczących jednośladów, które pozostawiane są w miejscach utrudniających poruszanie się.

Za oknem wiosna i powróciły problemy związane z hulajnogami elektrycznymi. Podobnie jak w poprzednich sezonach tarasują one chodniki i ścieżki dla rowerów. Do redakcji wpływają pierwsze skargi na to, że użytkownicy pozostawiają pojazdy byle gdzie i byle jak. To duża przeszkoda dla osób niewidomych.

W Bielsku-Białej usługę hulajnóg na wypożyczenie świadczy kilka firmy, w gotowości do wypożyczenia jest od 600 do 800 urządzeń. Firmy, których hulajnogi można wypożyczyć w mieście, nie działają na mocy jakiejś umowy czy zezwolenia. Po prostu zadeklarowały chęć prowadzenia takiej działalności i wypracowały wraz z MZD zasady, na jakich mogą funkcjonować. Tyle, że te zasady często nie są dotrzymywane.

Chodzi przede wszystkim o to, że hulajnoga powinna być pozostawiana na chodniku wzdłuż jego zewnętrznej krawędzi z zachowaniem 1,8 m wolnej przestrzeni dla pieszego. Nie wolno ich też pozostawiać na miejscach parkingowych ani tak, żeby blokowały wjazd, ponadto, w jednej lokalizacji nie powinno być pozostawionych więcej niż czterech hulajnóg jednocześnie. Zabronione jest również parkowanie ich w miejscach newralgicznych dla ruchu pieszego. Nie mogą być porzucane w pozycji leżącej.

Za przestrzeganie uzgodnionych zasad i porządek odpowiadają firmy wypożyczające ten sprzęt i to one w pierwszej kolejności powinny wyegzekwować od użytkowników, aby stosowali się do regulaminu.

ak