Bielska policja formalnie zakończyła poszukiwania 66-letniej mieszkanki Zabrzega - to jej ciało wyłowiono z rzeki początkiem marca. Kobieta zaginęła początkiem roku, w jej poszukiwaniach brało udział blisko 100 osób, w tym policjanci z Katowic.

Po raz ostatni działania w terenie związane z poszukiwaniami 66-latki prowadzono początkiem marca. Duże siły policji w tym z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, Komendy Miejskiej Policji z Bielska-Białej oraz Komisariatu Policji z Czechowic-Dziedzic skoncentrowano na parkingu przed klubem LKS Sokół Zabrzeg. W działaniach brał udział także pies z przewodnikiem z Komisariatu Wodnego Policji z Wrocławia.

Policję wspierała straż pożarna, w tym  specjalna grupa z OSP Stare Bielsko, ratownicy WOPR i czechowicka grupa ratownictwa PCK. Łącznie w działaniach udział wzięło prawie 100 osób, wykorzystano quady i cztery drony, w tym drona z kamerą termowizyjną. Przeszukiwany był m.in. zbiornik wodny w Zabrzegu. 

Działania trwały od godzin porannych, a zakończyły się odnalezieniem ciała, które spoczywało w korycie rzeki (pisaliśmy o tym w artykule - TUTAJ). Badania, które przeprowadzono, celem identyfikacji zwłok jednoznacznie potwierdziły, że odnalezione ciało należy do mieszkanki Zabrzega.

bb