Policjanci z Bielska-Białej zatrzymali nastolatka, który poprzez cykliczne fałszywe alarmy paraliżował pracę instytucji publicznych na terenie całego kraju. Szczególnie upatrzył sobie jedną z bielskich szkół podstawowych. Wpadł w... Szczecinie.

W trakcie czwartkowej sesji Rady Miejskiej komendant miejski policji w Bielsku-Białej insp. Krzysztof Herzyk przedstawiał podsumowanie działań za rok 2023. W czasie przemówienia pochwalił się ogromnym sukcesem, jakim było zatrzymanie „bombera”, który zgłaszał alarmy bombowe na terenie całego kraju.

Sprawa działa się w zeszłym roku. Fałszywych zgłoszeń było łącznie 27. Jak mówił insp. Herzyk, szczególnie „atakowana” takimi informacjami była Szkoła Podstawowa nr 25 w Bielsku-Białej. Sprawca przez długi czas pozostawał nieuchwytny, nie oszczędzał nawet komisariatów policji czy instytucji kulturalnych.

- Udało nam się ustalić osobę, która paraliżowała tą szkołę. Był to kilkunastoletni mieszkaniec Szczecina, który nigdy w Bielsku-Białej nie był. Ten człowiek paraliżował również jednostki policji, łącznie z kontrterrorystami w Warszawie. Tam również pozwolił sobie skierować apel, że mają „bombkę”. Jakież było jego zdziwienie, gdy udało nam się go zlokalizować. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości nie było w stanie go namierzyć. Żmudna robota policyjna na terenie Bielska-Białej poskutkowała tym, że udało się do tej osoby dotrzeć i ją zatrzymać - zdradził szczegóły insp. Krzysztof Herzyk.

- W każdej takiej sytuacji podejmujemy działania, żeby zdiagnozować problem. Na każde takie zgłoszenie mamy wypracowany schemat. Kwestia podjęcia decyzji o ewakuacji należy do tego, kto tą placówką zarządza. Niemniej zawsze udajemy się na miejsce, robimy rozpoznanie sapersko-pirotechniczne i wtedy informujemy, czy placówkę można bezpiecznie użytkować - dodawał komendant miejski. 

ak